Jaki jest Lyon? Jak zapamiętałem miasto?

J

Cześć Przyjaciele!

W pierwszą tegoroczną podróż wybrałem się do Francji, a dokładniej do Lyonu. Cieszę się niezmiernie, pisząc te słowa, będąc jednocześnie na świeżo po wyprawie. Pełen nowych miejskich krajobrazów, zdarzeń, ludzi, postaram się jak najlepiej oddać to wszystko co zobaczyłem oraz choć po części zarazić Was emocjami, które obudził we mnie Lyon.

Poniżej macie pozostałe sześć wpisów z serii o Lyonie

Pierwszy, w którym przeczytacie i zobaczycie m.in. wspaniały bulwar nad rzeką Rhone, wrzucam Wam TUTAJ.

Drugi z reprezentacyjnymi placami i ulicami miasta, macie TUTAJ.

Trzeci, gdzie przejdziecie reprezentacyjną Rue de la Republique, macie TUTAJ.

Czwarty wpis z świetnymi, mało znanymi punktami widokowymi i macie go TUTAJ.

Piąty, gdzie zobaczycie wpisaną na listę UNESCO część miasta o nazwie Vieux Lyon, jest TUTAJ.

Oraz szósty z przepięknymi widokami z Ogrodu Różanego oraz spod Katedry Notre-Dame i macie go TUTAJ.

W niniejszym wpisie opisałem to jakie wrażenie zrobił na mnie Lyon i jak zapamiętałem to miasto.

Zapraszam do lektury!

Dzień wyjazdu

Kolejnego dnia nie było czasu na zwiedzanie. Około 11:00 oddaliśmy klucze i powoli zmierzaliśmy na tramwaj, chcąc nacieszyć miastem, które wkrótce opuścimy. 12:30 zameldowaliśmy się na lotnisku i ponad 2 h później odlecieliśmy do Warszawy. W stolicy spędziliśmy fajny wieczór, pojedliśmy, a przed północą odjechaliśmy do Gdańska, mając w myślach Lyon.

Dla kogo jest Lyon?

Jestem szczęśliwy i zadowolony z całej wyprawy, której jeszcze nie tak dawno nie planowałem. Lyon to niewątpliwie świetne miasto dla osób, które niekoniecznie szukają “niesamowitych turystycznych atrakcji”, a chcą po prostu przez jakiś czas uczestniczyć w miejskim życiu, stając się jego częścią.

Przez ten niedługi czas starałem się jak najlepiej poznać nową dla mnie przestrzeń, spacerując po ulicach, zaglądając z ciekawością w pięknie przygotowane witryny sklepów, co raz oglądając się za stylowo ubranymi Francuzami (ok, przyznam, częściej Francuzkami ;)), patrząc jak witają się cmokając po raz w każdy policzek, podziwiając miejską tkankę, przeróżne rozwiązania (dla rowerzystów, pieszych, uczestników komunikacji miejskiej), zwracając uwagę na każdy miejski krajobraz.

Jaki jest Lyon?

Miasto położone nad dwiema rzekami, więc terenów nad wodą i mariażu miasta z wodą nie brakuje, łączące tereny płaskie, stricte wielkomiejskie, pełne kamienic, jak i wzgórza, dające wiele możliwości widokowych. Jest ciekawie i zaskakująco.

W Lyonie upodobałem sobie bulwar nad rzeką Rodan ze wspaniałymi szpalerami platanów, piękne place z fontannami. O Lyonie z pewnością można powiedzieć, że jest eleganckim miastem, co szczególnie odczuwałem oglądając przepyszne elewacje kamienic z nie odstającym estetyką dołem (tym co mamy do linii wzroku jak chodniki, mała architektura, ludzie, witryny, szyldy). Nie brakuje również ciekawych zabytków jak Katedra Św. Jana czy Bazylika Notre-Dame, nie wspominając o wpisanej na UNESCO Vieux Lyon.

Lyon to miasto przez duże m, pełne miejskiego życia, miejsc gdzie chętnie spędzałbym swój czas spacerując z dziewczyną nad brzegiem rzeki między platanami, patrząc na drugi brzeg.

Jak zapamiętałem Lyon?

Z całej wyprawy i pobytu w Lyon, zapamiętam ogrom ludzi na bulwarze nad Rodanem, wspaniały plac des Cordeliers, spacer rano i wieczorem mostem Lafayette, croissanty jedzone na wzgórzu z widokiem miasta, Msze Świętą po Francusku, widok wspaniale zadrzewionej ul. De Saxe, targ nad rzeką Saone, jedzonko na Placu Bellecour i wiele innych.

Jadąc do Francji, odwiedźcie Lyon, miasto jest tego warte.

Kilka (istotnych) słów na koniec

Bardzo się cieszę, że mogłem pokazać Wam swoją wycieczkę do Lyonu. Być może ktoś z Was zdecyduje się pojechać do Lyonu? Na pewno nie będziecie żałowali.

Oczywiście zachęcam do czytania wszystkich poprzednich wpisów, gdyż poczynając od pierwszego, chronologicznie opisuje cały swój pobyt w mieście.

ZACHĘCAM do zaglądania na mój fanpage Miejski Wojażer (klik), gdzie publikuje zdjęcia z przeróżnych miast z Polski jak i zza granicy. Również tam wkładam każdy nowy wpis na blogu.

Odkrywajcie Europę, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć moi drodzy!

Uwielbiam podróżować, zwiedzać, rozgryzać miasta i kraje, sprawdzać czym się różnią w zakresie architektonicznym i społecznym. Kocham miasta, jednakże nie zapominam o naturze, którą znajduje i w miastach i totalnie poza nimi.

Dodaj komentarz

Kamil Sulewski

Cześć moi drodzy!

Uwielbiam podróżować, zwiedzać, rozgryzać miasta i kraje, sprawdzać czym się różnią w zakresie architektonicznym i społecznym. Kocham miasta, jednakże nie zapominam o naturze, którą znajduje i w miastach i totalnie poza nimi.

Najnowsze wpisy

Archiwa