Klimatyczne uliczki dolnego miasta w Bergamo

K

Cześć moi drodzy!


Drugi dzień we Włoszech spędziłem w Bergamo. Właśnie tutaj wylądowałem dnia poprzedniego, kiedy pojechałem oglądać Mediolan. Popełniłem pięć wpisów nt Mediolanu, do których lektury serdecznie Was zachęcam, są na blogu.

Co jasne, uwagę większości osób “kradnie” bardziej znany i większy Mediolan, lecz warto, co postaram się Wam udowodnić tą relacją, przyjrzeć się samemu Bergamo. 

Co ważne! Czytasz PIERWSZĄ z czterech części spaceru po Bergamo. Poniżej masz pozostałe, które polecam Ci zobaczyć, abyś miał ogląd całej trasy i wszystkich miejsc, jakie zobaczyłem tego jednego dnia.

-> Bergamo – najważniejsza ulica miasta (klik)

-> Fantastyczne miasto górne w Bergamo (klik)

-> Bergamo widziane z góry (klik)

Początek spaceru po Bergamo


Miasto zajmuje powierzchnie niemal 40 km2 a mieszka tutaj 120 tyś osób. Mój pierwszy kontakt z Bergamo miał miejsce dnia poprzedniego, gdy przyjechałem wieczorem z Mediolanu i szukałem noclegu. Noc spędziłem przy ul. Via Arturo Turani. Na początku skorzystałem z pobliskiego sklepu, robiąc małe zakupy na śniadanie, które spożyłem na ławeczce między Via Baioni i Viale Giulio Cesare. 

Po śniadaniu, biorąc aparat w rękę, zacząłem zagłębiać się w mieście. Przy Via Nazario Sauro stoją pierzeje uroczych kamienic z okiennicami, co trzeba przyznać, tworzy klimat. Wszedłem na Via Cesare Battisti, która oddzielona jest pasem zieleni od Via Alberto Pitentino, a które razem tworzą fajną przestrzeń miejską. Tuż obok usytuowany jest Park Suardi, pełen zieleni, z fontanną, placem zabaw i miejscami do wspólnego jedzenia posiłków.

 

 

 

Typowo Włoski klimat 


Wyszedłem z parku na ul. Via S. Giovanni, nie spodziewałem się tak uroczego miejsca! Przy początku ul. Vicolo S. Giovanni jest trójkątny, piękny placyk z kolumną i niską, ale uroczą zabudową. Podobny typ zabudowy tworzy krajobraz Via S. Giovanni, który wieńczy wieża Kościoła di san Bernardino in Pignolo. Świątynia powstawała w XV wieku, swój dzisiejszy, neogotycki wygląd, zawdzięcza przebudowie na przełomie XIX i XX wieku. Typowo Włoski klimat, pastelowe kolory elewacji, bez ozdób, okiennice, coś pięknego. 

 

 

 

 

Trzy miejsca o tej samej nazwie


Chcąc dotrzeć do Parku Marenzi, poszedłem nieco zapomnianą ul. Vicolo S. Giovanni, lecz niestety okazało się, że park jest zamknięty. A szkoda, gdyż już przez płot widać ciekawą, gęstą roślinność. Niedaleko parku znajduje się spore skrzyżowanie ulic, przy którym dostrzegłem Torre del Galgario, czyli okrągłą kamienną wieżę, która była niegdyś częścią murów obronnych miasta. Z drugiej strony ulicy stoi barokowy Kościół del Galgario i właśnie obok niego dostałem się do Parku del Galgario (jak widać kolejne miejsca mają tą samą nazwę). 

 

 

 

 

Jedna z ładniejszych ulic Bergamo


Zapoznając się z tą częścią miasta, ruszyłem na powrót w stronę Via Cesare Battisti i skręciłem w Via San Tomaso. To jedna z ciekawszych uliczek w Bergamo. Od początku czaruje trzypiętrowymi kamienicami z boniowaniem i okiennicami, dalej przechodzi w obszerny plac, z którego wzrok ciągnie na neoklasycystyczny pałac, w którym mieści się galeria sztuki Accademia Carrara. W środku obrazy takich malarzy jak Tycjan, Tintorett czy Canaletto. Przestrzeń czysta i zadbana, plac wyłożony jest sporymi, szarymi płytami, są eleganckie ławki, dwa skupiska drzew. Jezdnia wyłożona jest niewielkimi kamieniami, wygląda to ciekawie, ale przyznać trzeba, trochę utrudnia swobodne spacerowanie. 

 

 

 

Via San Tomaso biegnie nieco w górę, obok ciągnie się pierzeja podobnych, acz zawsze nieco odmiennych kamienic, co wygląda wspaniale! Tak winno się budować, że mamy jakiś wzór, ale i tak każdy z domów opowiada inną historię. Wiele z mijanych przeze mnie kamienic posiada wjazd bramny, na niektórych widać malowidła, z kolei dalej tajemnicze podwórka. Nie powiem, budziło to moją ciekawość, niestety bramy były pozamykane. 

 

 

 

 

 

Klimatyczny placyk!


W ten sposób dotarłem do skrzyżowania kilku podobnych ulic, będących niewielkim, klimatycznym placykiem. Pochylona powierzchnia placu, plus to co na nim, fontanna, jak i dookoła niego jak wspaniała zabudowa, wprowadza w genialną aurę okolicy. Pozwoliłem sobie zajrzeć na okoliczne uliczki i udało się podejrzeć jedno z podwórek, o których pisałem wcześniej 😉 Sami zobaczcie, jak tam jest pięknie! 

 

 

 

 

 

Poczta, Urząd, Sąd i Biblioteka


Niżej stoi Kościół Sant’Alessandro della Croce z bogato zdobioną fasadą, wpisaną w pierzeję kamienic przy Via Pignolo. Via Masone zszedłem do niżej położonej części miasta, gdzie zobaczyłem gmach Poczty i Urząd Miejski. Na poczcie wysłałem pocztówkę do koleżanki, z kolei plac przed urzędem (Piazza dela Liberta) obejrzałem z zaciekawieniem. Z jednej strony mamy urząd, spory budynek z jasną elewacją i szeregiem kolumn od strony placu, zaś z drugiej budynek Sądu i Biblioteki.

 

 

 

 

 

 

Poczta

 

Po drugiej stronie Sąd

 

Urząd Miasta

Kilka (ważnych) słów na koniec


Dziękuję Wam za wizytę na blogu! Spacer po Bergamo był dla mnie przyjemnością, mam nadzieję, że dla Wam równie dobrze oglądało się zdjęcia miasta. 

Oczywiście to dopiero pierwsza część spaceru, za tydzień pokażę Wam główną, bardzo ciekawą ulicę Bergamo i jej okolice!

Tymczasem możecie zaglądać do innych wpisów na blogu, do czego serdecznie nakłaniam.

Odkrywajcie świat, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć moi drodzy!

Uwielbiam podróżować, zwiedzać, rozgryzać miasta i kraje, sprawdzać czym się różnią w zakresie architektonicznym i społecznym. Kocham miasta, jednakże nie zapominam o naturze, którą znajduje i w miastach i totalnie poza nimi.

Dodaj komentarz

Kamil Sulewski

Cześć moi drodzy!

Uwielbiam podróżować, zwiedzać, rozgryzać miasta i kraje, sprawdzać czym się różnią w zakresie architektonicznym i społecznym. Kocham miasta, jednakże nie zapominam o naturze, którą znajduje i w miastach i totalnie poza nimi.

Najnowsze wpisy

Archiwa