Cześć moi Drodzy!
Napisałem dla Was przewodnik na doskonały weekend w Sofii!
Wspomnę, że planowaniem tego typu wyjazdów sam dla siebie zajmuje się od 2010 roku, kiedy to pierwszy raz pojechałem sam do innego miasta i był to Wrocław. Na swoim koncie jeśli chodzi o wycieczki jednodniowe/weekendowe mam na przykład Wiedeń, Pragę, Londyn, Bergen, Kijów, Lublanę, Budapeszt, Berlin, Sarajewo, Stambuł, Amsterdam, Bangkok i wiele innych.
Zapewniam, że w ciągu dnia jesteście w stanie zobaczyć bardzo dużo, zaś weekend daje jeszcze większe możliwości.
Dbam o to, aby przekazać Wam SPRAWDZONĄ trasę spacerową, najpiękniejsze i najciekawsze miejsca oraz praktyczne wskazówki, które mogą się Wam przydać.
Wracając do Sofii, to stolica Bułgarii i największe miasto w tym kraju. Wystarczy krótki spacer, byś przekonał się o WYJĄTKOWEJ historii miasta, która widoczna jest na ulicach i pod stopami. Klimat nonszalanckich uliczek z leciwymi tramwajami, tło POKAŹNYCH gór Witosza, wspaniałe cerkwie, liczne ruiny dawnego rzymskiego miasta, okazałe gmachy, klimat wschodu, smak soczystych pomidorów i naturalnych jogurtów. To właśnie Sofia.
Jak dotrzeć do Sofii?
Do Sofii można dotrzeć zarówno drogą lądową (autobus) jak i samolotem. Linią lotniczą Wizzair dolecicie do Sofii z Krakowa i Warszawy (Modlin), z kolei Ryanairem z Krakowa, Warszawy (Modlin) i Wrocławia. Można wyrwać stosunkowo tanie bilety, sam za lot Wrocław – Sofia – Wrocław w sierpniu zapłaciłem około 350 zł. Bezspośrednio z Warszawy do Sofii dolecicie również Polskimi liniami lotniczymi LOT.

Dojazd z lotniska do centrum miasta
Lotnisko zlokalizowane jest kilkanaście kilometrów od centrum miasta, z którym jest dobrze skomunikowane. Najwygodniejszą opcją jest skorzystanie z linii metra M4, którą dotrzecie do samego serca miasta – stacji “Serdica”. Można również skorzystać z autobusu linii 84, którym dojedziecie w okolice Mostu Orłów, gdzie możecie przesiąść się na linie metra M3 lub inne autobusy. Nocą do lotniska dojeżdża autobus linii N4.
W kwestii kupna biletów najlepiej posługiwać się kartą zbliżeniową (lub telefonem). W przypadku metra płaci się przed wejściem na peron (przy bramkach), zaś w autobusach i tramwajach już w pojeździe. System działa w ten sposób, że po całym dniu, po północy, pobiera pieniądze z konta.
Czytałem o tym, że ile się nie jeździ, system pobiera jedynie 4 lewa. W moim przypadku to się sprawdziło.

Jak poruszać się po Sofii?
W ścisłym centrum miasta NAJLEPIEJ pieszo. Owszem, Sofia jest dużym i dość rozłożystym miastem, niemniej jej najważniejsze miejsca/zabytki, zlokalizowane są w odległości dogodnej do pokonania spacerem.
Jeśli jednak najdzie Was ochota na skorzystanie z komunikacji miejskiej, świetnie sprawdza się metro (jeśli chcecie w kilka minut dostać się na drugi koniec centrum) lub tramwaj jeśli lubicie przy okazji oglądać mijane za szybą miejsca.

Gdzie nocować?
Sofia ma dużą bazę noclegową, zatem nie powinno być problemu jeśli chodzi o wybór miejsca. Ceny niewątpliwie są niższe od tych w Polsce, choć nie ma co liczyć na nocleg za “grosze”. My nocowaliśmy w hotelu Best Western Terminus. Mieliśmy ładny widok z 6-go piętra i świetne śniadania. Pokój był czysty i ładny. Za 4 noce za dwie osoby ze śniadaniami zapłaciliśmy ok. 850 zł. Minusem była okolica, oddalona ok. 30 minut od ścisłego centrum.

Na dobry początek krótka charakterystyka Sofii
Sofia jest stolicą Bułgarii i największym miastem w kraju. Na powierzchni 492 km2 mieszka niemal 1,3 mln osób. Położona w zachodniej części Bułgarii, u stóp masywu Witoszy, nad rzeką Bojanską. Góry Witosza są fenomenalnym tłem dla miejskiego życia, zabytków i ulic, a same stanowią doskonały punkt wypadowy na trekking lub wspinaczkę. Historia Sofii sięga starożytności (VIII wiek p.n.e.), kiedy to na jej terenie istniała tracka osada o nazwie Serdika. Około 29 roku n.e. podbita przez Rzymian, by z czasem urosnąć do miana jednego z najważniejszych miast Cesarstwa Rzymskiego. Przez kilkaset lat Sofia była pod panowaniem Imperium Osmańskiego, które zakończyło się 4 stycznia 1878 roku po wkroczeniu do miasta wojsk rosyjskich. Miasto dość mocno ucierpiało w czasie II Wojny Światowej w wyniku bombardowań alianckich (zniszczono 2670 budynków). Po wojnie Sofia stała się stolicą komunistycznej Ludowej Republiki Bułgarii, która jako państwo uniezależniła się od wpływów sowieckich po 1989 roku. Ślady długiej i bardzo ciekawej historii miasta można znaleźć na każdym kroku, o czym przekonasz się w trakcie lektury.






Plan na weekend w Sofii obejmuje opis dwóch dni zwiedzania. W ramach dnia pierwszego skupimy się na centrum miasta – zajrzymy do serca Sofii, a więc antycznej Serdici, parków z fontannami, zjawiskowych świątyń, na ulice z widokiem na góry oraz bocznych uliczek z klimatem. Drugi dzień poświęcimy na dzielnicę Sofii o nazwie Bojana i górski szlak z PRZEPIĘKNYM Wodospadem Bojana.
Dzień pierwszy – odkrywanie zabytków i zaułków Sofii
Miejsce z zachowaną aurą miasta
Pierwszy dzień w Sofii proponuje zacząć w miejscu po części turystycznym, z zachowanym lokalnym klimatem. ZHenski pazar – a więc targ odbywający się wzdłuż ulicy Stefan Stambolov. Dostaniecie się tutaj szybko ze stacji metra “Lwi Most” (linia M2). Na targu zrobicie zakupy spożywcze, kupicie pamiątki, ubrania, jedzonko na wynos, a nade wszystko poczujecie miejsce, z którego korzystają miejscowi. Warto zboczyć choćby na moment w którąś z bocznych uliczek, by poznać nieco zakulisową odsłonę Sofii. ZHenski pazar to miejsce mające 140 lat historii, dogodne do obserwacji codziennego życia mieszkańców stolicy Bułgarii.


Ulica oddająca klimat miasta
Po przejściu przez cały targ, skręcacie w ulicę Ekzarh Yosif – jedną z wielu podobnych ulic w Sofii. Dużo zieleni, stare tramwaje, ciekawa zabudowa. Prócz zwyczajnych budynków wyróżnia się Synagoga oraz Hala Targowa.


Hala Targowa i jej niespodzianki
Hale polecam zwiedzić! We wnętrzu mieści się Kaufland, gdzie można nabyć lokalne produkty (oznaczone flagą Bułgarii), z kolei na poziomie -1 znajdują się fragmenty antycznej Serdici. Starożytne miasto założone przez Rzymian, a w zasadzie jego pozostałości, są dostępne do zwiedzania w samym sercu wielkiego miasta.


Meczet i piękny zielony plac
Przy ulicy Knyagina Maria Luisa Blvd, znajduje się Meczet Bania Baszi Dżamija z XVI wieku, za nim zielony plac z fontanną (super miejsce do spoczynku) i gmach Centralnych Łaźni Mineralnych (obecnie muzeum).




Starożytne serce miasta
Na południe, poniżej poziomu chodników i ulic, znajdziecie ruiny Serdici. Miejsce NIEBYWAŁE! Niewiele jest miast, tak dużych jak Sofia, które w samym SERCU mają odkryte do zwiedzania starożytne ruiny. Nieco dalej zobaczycie urokliwą cerkiew Św. Petki, mającą długą historię cerkiew Sveta Nedela, a między nowszymi budynkami rotundę Św. Jerzego z IV wieku, będącą najstarszym zachowanym zabytkiem w Sofii. Znajdziecie tutaj zestawienia interesujących zabytków z tłem w postaci gór i wiele innych świetnych kadrów.






Powiew atmosfery wprost ze Stambułu
Ścisłe centrum stolicy Bułgarii jest żywe, głośne, ruchliwe, ale też bardzo fotogeniczne i tworzące interesujące miejskie krajobrazy. Przechodzicie przez Plac Nezavisimost i zatrzymujecie na moment na placu Atanas Burov. Patrząc na budynek Narodowego Muzeum Archeologicznego można się poczuć jak w Stambule, wszak ów budynek do dawny meczet.



Ogród Miejski, Teatr i Cerkiew Rosyjska
W pobliżu znajduje się Ogród Miejski – świetna miejscówka na odpoczynek z widokiem na fontannę i okazały gmach teatru z początku XX wieku. Główną ulicą w tej części Sofii jest Tsar Osvoboditel Blvd, przy którym stoi kilka ciekawych zabytków. Jednym z nich jest Cerkiew Rosyjska, z budowana na początku XX wieku w miejscu zburzonego jeszcze w XIX stuleciu Meczetu Saray.



Słynna świątynia – symbol miasta
Kawałek dalej skręcacie w lewo w niepozorną uliczkę Paryską, która prowadzi wprost do jednej z największych atrakcji miasta. Zobaczycie tutaj Cerkiew Mądrości Bożej oraz Sobór Św. Aleksandra Newskiego. Sobór św. Aleksandra Newskiego, mogący pomieścić do 10 tysięcy osób, jest zdecydowanie najbardziej rozpoznawalnym zabytkiem w Sofii. Wejście do środka jest darmowe i warto zajrzeć, by poczuć magiczną atmosferę.





Odpoczynek w parku i dalsze zwiedzanie
Mając już kilka kilometrów w nogach, zachęcam do odpoczynku w Parku Borisova Gradina. Weekendy spędzają tutaj całe rodziny, co jest pięknym widokiem. Nabrawszy sił, ruszacie w stronę ulicy Graf Ignatiev, przy której roi się od lokalnych sklepów i gastronomii. Polecam nieśpieszny spacer tego typu ulicą, gdyż to ona najlepiej oddaje klimacik, jaki panuje w Sofii. Po kilku minutach spaceru dojdziecie do Cerkwi Siedmiu Świętych Apostołów z początku XX wieku, która wcześniej była… meczetem. Zgodnie z opisem miasta na początku artykułu, Sofia przez kilka stuleci była pod panowaniem Turków, stąd tyle dawnych muzułmańskich świątyń.




Duży teren rekreacji – fontanny i zieleń
Następnie zachęcam, abyście skierowali swoje kroki pod Narodowy Pałac Kultury. Budynek mający powierzchnie 123 tysięcy metrów kwadratowych jest największym tego typu w Europie Południowo-Wschodniej. Architektonicznie nie robi wielkiego wrażenia, natomiast cała przestrzeń wokół niego – JAK NAJBARDZIEJ. Otóż przed Narodowym Pałacem Kultury ciągnie się długi basen z fontannami, obok jest park i liczne place.


Słynny deptak – Bulwar Witosza
Na północ biegnie Bulwar Witosza – główny trakt spacerowy Sofii. Ulica na niemal 1 km długości jest deptakiem pełnym restauracji, sklepów i pamiątek. Najlepsza jest jednak perspektywa okazałej ulicy na Góry Witosza! Z jednej strony miasto, a dosłownie tuż obok, wysokie, dzikie, majestatyczne góry. Dochodząc do Cerkwi Sveta Nedela kończymy naszą trasę zwiedzania.


Gdzie i jakie kupić pamiątki w Sofii?
Jeśli chodzi o pamiątki, polecam targ ZHenski pazar. Bułgaria słynie z produktów z olejkiem różanym! To kraj przepysznych pomidorów, zatem można zakupić kilka i spróbować. Zachęcam też do kupna jogurtów Kiselo mlyako, które działają na długowieczność. Jeśli chodzi o jedzenie, należy spróbować sałatki szopskiej.

Po takim spacerze ZDECYDOWANIE będziecie mogli powiedzieć rodzinie i znajomym, że całkiem solidnie poznaliście centrum Sofii. To oczywiście i tak pobieżne zwiedzanie, dlatego jeśli macie tylko nieco więcej czasu, odkrywajcie inne rewiry w centrum Sofii.
Propozycja trasy zwiedzania na mapie Sofii – dzień pierwszy
Dzień drugi – jedziemy w góry!
Sofia to trzecia najwyżej położona stolica w Europie! Ponad 500 metrów n.p.m. robi wrażenie, ale tuż obok znajduje się sąsiadujące z miastem pasmo gór Witosza z najwyższym szczytem o wysokości 2290 metrów n.p.m. Z tego względu drugi dzień spędzicie właśnie w górach oraz w dzielnicy położonej u podnóża gór.
Jak bez wysiłku znaleźć się wysoko w górach?
Proponuje na samym początku podejść pod Narodowy Pałac Kultury, blisko którego znajdziecie przystanek “Bul. Tcherni Vrah”. Odjeżdża stąd linia autobusowa numer 61, której celem jest położona niemal 1500 metrów n.p.m. pętla “Zlatni Mostove”. Dzięki temu bez wysiłku dostaniecie się w samo serce Gór Witosza.

Widok na miasto
Nie oznacza to jednak, że dalsza trasa jest mało wymagająca. Otóż zejście do miasta daje w kość, niemniej naturalne atrakcje wszystko wynagradzają. Trasę zaznaczyłem mniej więcej na mapie i zgodnie z nią udajecie się w pierwszej kolejności na punkt widokowy, a następnie pod Wodospad Bojana.




Wspaniała natura!
Początkowo droga jest łatwa i łagodna, w okolicy wodospadu (do którego trzeba zejść) robi się trudniej. Strome zejście po kamieniach i skałach daje się we znaki, choć to dopiero początek. Wodospad Bojana jest najwyższym wodospadem z masywie górskim Witosza. Woda spływa z północnych zboczy pasma górskiego, tworząc widowiskowy wodospad o wysokości ok. 25 metrów.
Warto odpocząć z widokiem na wodę, gdyż dalsza trasa w dół do miasta jest wymagająca i niełatwa. Oczywiście jeśli chodzicie regularnie po górach, dacie spokojnie radę. Większy kłopot mogą mieć Ci, którzy nie mają kontaktu z górami, aczkolwiek każdy względnie sprawny człowiek powinien sobie poradzić.




Cerkiew Bojańska – zabytek z listy UNESCO
Po zejściu do dzielnicy Bojana, stosunkowo łatwo trafić do Cerkwi Bojańskiej – jednego z ważniejszych zabytków w Sofii. Historia wpisanej już w 1979 roku na listę UNESCO Cerkwi Bojańskiej sięga X-XI wieku, z późniejszymi przebudowami w XIII stuleciu.
Zwiedzanie jest możliwe po wykupieniu biletu, zatem w pierwszej kolejności takowy nabywacie (koszt – 12 lewów). Dostaniecie informacje, że możecie podejść pod cerkiew, ale na wejście do wnętrza trzeba poczekać (jest ono na tyle małe, że wymuszona jest rotacja zwiedzających). Obejdźcie więc cerkiew i nacieszcie możliwością oglądania tak zacnego zabytku. Kamienno ceglana bryła przenosi do czasów, zaś wnętrze Cerkwi Bojańskiej to prawdziwe DZIEŁO SZTUKI! Znajdują się tutaj świetnie zachowane i zakonserwowane freski z połowy XIII wieku. Galeria sztuki z XIII wieku, sprzed niemal 800 lat. Kolory, realizm postaci, ich bliskość, świetne podświetlenie – to wszystko sprawia, że zapamiętacie tę wizytę na długo. Niestety w środku jest zakaz robienia zdjęć, ale być może z tego względu owo wnętrze zapadnie Wam z pamięci?



Gdzie zjeść w okolicy?
Zapewne po takiej wyprawie zgłodniejecie, zatem warto zjeść coś lokalnego. W okolicy działa restauracja „Старата круша“. Widok na góry, Bułgarska kuchnia – tak wygląda szczęście.
W zależności od czasu jaki Wam zostanie, możecie podjechać do centrum miasta, by nadrobić miejsca, na które zabrakło czasu dnia pierwszego. Ewentualnie odwiedzić Ogród Botaniczny lub Park Południowy.

Propozycja trasy zwiedzania na mapie Sofii
Kliknij TUTAJ, aby wejść w mapę.
Spędzony w ten sposób weekend w Sofii sprawi, że poznacie całkiem nieźle centrum miasta i jego najistotniejsze zabytki, jak również zasmakujecie w górskiej przygodzie. Myślę, że kwintesencją Sofii jest połączenie WIELKIEGO miasta pełnego śladów historii z majestatycznymi górami. Niewiele jest miejsc, gdzie jednego dnia można chodzić typowo górskimi szlakami i między wysokimi kamienicami.

Kilka (istotnych) słów na koniec
Moi Mili dziękuję Wam za lekturę artykułu i wizytę na blogu. Mam nadzieje, że okazał się przydatny i skorzystacie z moich propozycji przy zwiedzaniu stolicy Bułgarii.
Jeśli chcielibyście dokładniejszych opisów tras i miejsc w Sofii, zapraszam do lektury poniższych artykułów. Opisałem tam krok po kroku gdzie byliśmy i co zobaczyliśmy. Zachęcam cieplutko!
- SOFIA – imponujące zabytki, uliczna zieleń, miejsca z klimatem i góry w tle – odkrywamy stolicę Bułgarii
- Góry Witosza – niebezpieczny górski szlak i cudny Wodospad Bojana (a to wszystko obok wielkiego miasta)
- SOFIA – zabytek z listy UNESCO, charakter miasta i ZOO przenoszące do przeszłości
A tutaj możecie dobrowolnie wesprzeć mą działalność, stawiając mi kawkę ☕ Dziękuję!
Zachęcam również do zaglądania i śledzenia mnie na FB – Miejski Wojażer i IG – miejskiwojazer. Dziele się tam na bieżąco miejscami, które odwiedzam. Załączam zdjęcia, piszę na żywo z danego miejsca i dodaje relację.
Odkrywajcie Europę, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!