Nakło nad Notecią – spacer po mało znanym mieście jak sprzed lat

N

Cześć moi Drodzy!

Piękna pogoda sprawia, że nie potrafię usiedzieć w domu. Na samym początku kwietnia zaproponowałem Żonie wyjazd samochodem “za miasto”. Otworzyłem mapę, rozejrzałem się i wybór padł na Nakło nad Notecią.

Nakło nad Notecią kojarzyłem głównie z komunikatów głosowych na dworcu PKP w Bydgoszczy, który odwiedziłem pewnie kilkaset razy w ciągu kilku ostatnich lat, kiedy to kursowałem między rodzinnym Gdańskiem a Bydgoszczą, rodzinnym miastem mojej Żony.

Zapraszam serdecznie do lektury!


Krótka charakterystyka Nakła nad Notecią

Nakło nad Notecią leży zaledwie ok. 30 km na zachód od Bydgoszczy, nad Notecią, w południowo-wschodniej części Krajny, w pasie Pojezierza Południowopomorskiego. Zajmuje nieco ponad 10 km2 i liczy ok. 17 tysięcy mieszkańców. Chcąc dowiedzieć się czegoś więcej o wybranej destynacji, wyczytałem, iż już Gall Anonim zapisał w najstarszej Kronice polskiej nazwę miasta – “castrum Nakel”. Nakło już w 1299 roku uzyskało od Władysława Łokietka prawa miejskie. Niewątpliwie na rozwój miasta wpłynęły: Budowa Kanału Bydgoskiego (łączącego Brdę w Bydgoszczy z Notecią w Nakle) i ukończenie w połowie XIX wieku linii kolejowej.


Co można zobaczyć w Nakle obecnie? Jakie zabytki skrywa? Czy warto tutaj przyjechać? Zapraszam na spacer po Nakle nad Notecią!

Potulice – pałac, park i kaplica

Do Nakła z Bydgoszczy udaliśmy się autem przez Lisi Ogon, Łochowo i Potulice. W ostatniej z miejscowości zrobiliśmy krótką pauzę, bowiem już wcześniej wypatrzyłem na mapie park i pałac. Niestety nie zachowała się całość założenia, ale mimo tego z kilku względów warto odwiedzić to miejsce.

Pałac, park i kaplica są efektem działań hrabiego Kazimierza Wojciecha Potulickiego w drugiej połowie XIX wieku. Projektantami obiektów na terenie majątku byli Leander Marconi, Henryk Marconi i Stanisław Hebanowski.

Najpiękniej prezentuje się kościół, wybudowany jako kaplica pałacowa w 1868 roku. Późno klasycystyczny zabytek kryje grobowiec rodziny Potulickich, związanej z Potulicami od XVI wieku. Kaplica stoi na skraju parku, w którym zachowało się sporo starych drzew (w tym pomniki przyrody) i dwie aleje. Jedna z nich biegnie wprost na dawny Pałac Potulickich.

Zbudowany został w stylu neogotyku angielskiego, o czym świadczy zachowana wieża. Niestety w latach 60-tych XX wieku pałac został w większości pozbawiony cech stylowych. Dzisiaj, gdyby nie wieża, przypomina raczej zwykły blok mieszkalny (i chyba nawet pełni taką funkcję). Za pałacem rozciąga się przemiły widok na Rezerwat Przyrody Łąki Ślesińskie.

Ulica Pocztowa – budynek Poczty i spichlerza

Z Potulic do Nakła nad Notecią jest jakieś 6-7 km, więc już po chwili byliśmy u celu. Zaparkowaliśmy w okolicy Dworca Kolejowego przy ulicy Nowej. Tam też rozpoczęliśmy spacer po mieście, od razu kierując się na ulicę Pocztową.

Wzięła ona swoją nazwę od stojącego przy niej ceglanego budynku Poczty. Ceglany gmach jakich wiele cieszy oko z ceglanymi detalami i zdecydowanie jest ozdobą ulicy, ale dodam, że drugą w kolejności, gdyż główną rolę gra szachulcowy spichlerz zbożowy, w którym mieści się Muzeum Ziemi Krajeńskiej. Spichlerzy w Nakle jest kilka, drugi zobaczyłem niedaleko ulicy Pocztowej.

Solidne pierzeje kamienic przy ulicy Bydgoskiej

Czym bliżej końca ulicy i skrzyżowania z ulicą Bydgoską, zabudowa nam gęstnieje. Nieco “przykurzone”, acz wartościowe i pełne ukrytego uroku kamienice, prowadzą do głównej ulicy Nakła. Wzdłuż ulicy Bydgoskiej znalazłem dwie całkiem solidne pierzeje kamienic, w tym kilka okazałych i zdobnych fasad, których nie powstydziłyby się większe miasta. Chociażby elewacja pokryta czerwoną cegłą z kamiennymi ozdobami.

Rynek – najciekawsza miejska przestrzeń w Nakle nad Notecią

Ulica Bydgoska przechodzi w Rynek – zdecydowanie najciekawszą miejską przestrzeń Nakła nad Notecią. Tak jak w wielu mniejszych miastach, Rynek otwarty jest dla ruchu kołowego, zaś środkowa część placu przeznaczona dla pieszych. Zabudowa wokół najważniejszego placu w mieście wprowadza małomiasteczkowy klimat i atmosferę, której próżno szukać w skomercjalizowanych i mocno turystycznych miejscowościach.

W pierzejach Rynku kryją się 2-3 kondygnacyjne kamienice/domy, tworząc zespół interesującej zabudowy. Taką jest pierzeja północna z kilkoma piętrowymi budynkami o różnym kształcie. W pierzei południowej mamy bardziej zwartą linię zabudowy i fasady nawiązujące do klasycyzmu.

Środkowa część placu wypełniona jest zielenią, ławkami i pomnikami. Stoi tutaj pomnik marszałka Józefa Piłsudskiego, Pomnik Wdzięczności Wojsku Polskiemu, oraz rzeźbę dziewczynki podlewającej kwiaty, która jest elementem fontanny.

Aby nie było tak kolorowo…

Staram się podkreślać walory Nakła i wyciągać na światło dzienne te ładniejszą stronę miasta. Nie oznacza to jednak, że jest tak kolorowo. Nakło, podobnie jak inne podobnej wielkości i większe, ale mniej znane Polskie miasta, zmaga się dużym chaosem architektoniczno/estetycznym. Wiele ulic i chodników prosi o remont, zabudowa zabytkowa (często wymagająca napraw) sąsiaduje z blokami mieszkalnymi i smutnymi podwórzami, liczne, pstrokate reklamy, pozbawiają uliczki ładu i spójnego wyglądu.

Ulica Dąbrowskiego i Plac Konopnickiej

Opuściwszy Rynek, weszliśmy w ulicę Dąbrowskiego, która to prowadzi na Plac Konopnickiej. Podobnie jak ulica Bydgoska, Dąbrowskiego daje pewne poczucie miejskości ze względu na kilka zacnych kamienic. Podobny wyraz ma wspomniany Plac Konopnickiej.

Ulica Sądowa – jedno z tych miejsc, które warto odwiedzić w Nakle

Następnie wędrowaliśmy ulicą Sądową, przy której stoi jeden z dwóch zabytkowych kościołów w Nakle – Kościół Św. Wawrzyńca. Klasycystyczna świątynia została zbudowana w 1843 roku i rozbudowana w 1925 roku. Piękny kształt kościoła, urozmaicony szczytami, wieżą i hełmami plus jasny kolor elewacji budzi same miłe odczucia. Można rzec, że to architektoniczna “gwiazda” całego miasta.

Nieco dalej w klasycystycznym gmachu mieści się Sąd Rejonowy, naprzeciw którego jest Park 700-lecia Nakła. Ulica Sądowa jest jednym z tych miejsc, które warto odwiedzić, będąc w Nakle nad Notecią.

Park na wzniesieniu

Przeszliśmy przez park, kierując się w stronę innego parku, mianowicie Parku Jana III Sobieskiego. Ulokowany na wzniesieniu, zachęcił mnie ceglaną wieżą widokową, z której, jak myślałem, obejrzę panoramę miasta. Niestety wieża była wówczas zamknięta. Mimo to, cieszę się, że zobaczyliśmy kolejne ciekawe miejsce.

Kolejne interesujące zabytkowe budynki

Wróciliśmy na ulicę Dąbrowskiego, gdzie nadrobiłem fotograficzne “łowy” interesujących budowli. Taką jest na pewno budynek Starostwa Powiatowego z końca XIX wieku, spichlerz w konstrukcji ryglowej oraz świeżo wyremontowana beżowo-zielona kamienica o charakterze klasycystycznym.

Z Dąbrowskiego, skręciliśmy w ulicę Hallera, przy której również roi się od zabytkowej, zwartej zabudowy. Najokazalszym przy ulicy Hallera i jednym ciekawszych w całym Nakle jest budynek Towarzystwa Oszczędnościowo-Pożyczkowego z początku XX wieku. Wieżyczka z hełmem i narożny wykusz plus dwa szczyty dodają ceglanej bryle jakości i wyrazu.

Plac Zamkowy, gdzie czas się zatrzymał…

Pomknęliśmy dalej ulicą Hallera na Plac Zamkowy, a tam… miejsce, jak gdyby zostawione, opuszczone i zapomniane. Chodnik zarośnięty trawą, parking i raczej smutne budynki. Nieopodal stał zamek ufundowany przez króla Kazimierza Wielkiego, stąd nazwa placu, aczkolwiek obecnie jest on anty chlubą miasta. A myślę, że jakiś potencjał posiada, kwestia pomysłu.

Okazały Kościół Św. Stanisława

Ostatnim etapem odkrywania Nakła nad Notecią była ulica Księdza Piotra Skargi i stojący przy niej neogotycki Kościół Św. Stanisława. Zbudowany w latach 1886-1887 kościół imponuje rozmiarami jak na tej wielkości miasto. Pokaźna ceglana bryła, solidna wieża i szpiczasty hełm widoczne są już z daleka.

Jakie jest Nakło nad Notecią?

W tym miejscu skończyliśmy zwiedzanie Nakła nad Notecią, które pokazało się nam z dobrej strony. Owszem, wiele jest tutaj do poprawy, ale mimo tego, uważam, że Nakło ma się czym pochwalić! Całkiem liczne, nierzadko solidne i ładne kamienice, dwa XIX-wieczne kościoły, miła dla oka przestrzeń Rynku, kilka całkiem miejsko zabudowanych ulic, tereny zielone. Myślę, że to ciekawe miasto, które polecam szczególnie miejskim świrom, lubiącym odkrywać mniej znane miejscowości.


Kilka (istotnych) słów na koniec

Dziękuję Wam za lekturę artykułu o Nakle i wizytę na blogu. Pokazywanie miejsc, których większość osób nie zna i pewnie nie pozna, to istotna część mojej zajawki. Liczę na to, że poprzez bloga zainteresujecie się również tymi małymi i nieznanymi miejscami w Polsce i za granicą.

A tutaj możecie dobrowolnie wesprzeć mą działalność, stawiając mi kawkę ☕ Dziękuję!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Zachęcam również do zaglądania i śledzenia mnie na FB – Miejski Wojażer i IG – miejskiwojazer. Dziele się tam na bieżąco miejscami, które odwiedzam. Załączam zdjęcia, piszę na żywo z danego miejsca i dodaje relację.

Odkrywajcie Polskę, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć moi drodzy!

Uwielbiam podróżować, zwiedzać, rozgryzać miasta i kraje, sprawdzać czym się różnią w zakresie architektonicznym i społecznym. Kocham miasta, jednakże nie zapominam o naturze, którą znajduje i w miastach i totalnie poza nimi.

Dodaj komentarz

Kamil Sulewski

Cześć moi drodzy!

Uwielbiam podróżować, zwiedzać, rozgryzać miasta i kraje, sprawdzać czym się różnią w zakresie architektonicznym i społecznym. Kocham miasta, jednakże nie zapominam o naturze, którą znajduje i w miastach i totalnie poza nimi.

Ostatnie wpisy

Archiwa