Cześć moi Drodzy!
W ramach zajęć terenowych z Krajoznawstwa, w ostatnią sobotę maja (2025), wybraliśmy się do Ciechocinka. Mym zadaniem było przygotowanie informacji o ciechocińskich parkach, co poskutkowało krótką lekcją historii uzdrowiska i szczerym zainteresowaniem tematem.
Moja pierwsza (i ostatnia) wizyta w Ciechocinku miała miejsce 12 lat temu. Wówczas nie miałem bloga, a swoje zapiski i zdjęcia, umieszczałem we własnoręcznie robionych albumach.
Przez te kilkanaście lat zwiedziłem 30 krajów, odkryłem ponad 150 miast i miasteczek w Polsce i za granicą.
Można by pomyśleć, że niewielkie miejscowości w Polsce nie zrobią na mnie wrażenia… nic bardziej mylnego!
Otóż pozostałem wierny swoim ideałom i niezależnie od tego, jak wiele niesamowitych miejsc zobaczyłem, ZAWSZE podchodzę z taką samą ciekawością i szacunkiem do każdego miasteczka/miasta. Niezależnie od jego postrzegania, wielkości, typu czy historii.
W niniejszym artykule pokażę Wam miejsca, które zobaczyliśmy w Ciechocinku w ramach zajęć z Krajoznawstwa. Na początku nie miałem planu, by te konkretną wizytę zamienić na artykuł, ale po obejrzeniu kilku miejsc postanowiłem, że co jak co, ale tak wartościowe i piękne miejsce, godne jest uwagi szerszej widowni. Choćby za pośrednictwem niniejszej strony.
Ciechocinek – opis i rys historyczny
Ciechocinek to miasto położone w województwie Kujawsko-Pomorskim, nad Wisłą, między Toruniem a Włocławkiem. Na powierzchni 15 km2 mieszka 10 tysięcy osób, co daje niedużą gęstość zaludnienia. To miasto o charakterze uzdrowiskowym, z wieloma sanatoriami, szpitalami uzdrowiskowymi, ośrodkami wypoczynkowymi i zakładami przyrodoleczniczymi. Przyjemna architektura raczej luźno porozrzucanej zabudowy, skąpana jest w zieleni parków i skwerów, które obejmują lwią część miasta. Ciechocinek słynie z feeri barw rabat kwiatowych oraz największego kompleksu tężni solankowych w Europie.
Historia miasta jest długa, bowiem sięga średniowiecza. Już w XIII stuleciu wydobywano tutaj solankę i warzono sól. Kołem napędowym rozwoju Ciechocinka był pierwszy rozbiór Polski (1772 rok). Wówczas Austro-Węgry zagarnęły żupy solne w Bochni i Wieliczce, podjęto więc poszukiwania innego miejsca, dogodnego do eksploatacji solanki. Nietrudno wydedukować, że wybór padł na Ciechocinek. Jeszcze pod koniec XVIII wieku planowano wybudować warzelnie soli, jednakże plany trzeba było odsunąć w czasie i dopiero w latach 20-tych XIX wieku doszły one do skutku.
Ważną w historii uzdrowiska personą był Konstanty Leon Wolicki – przemysłowiec, minerolog i ziemianin. Zakupił od Józefa Zawadzkiego dwie włóki ziemi wraz ze źródłami solankowymi, po czym bezinteresownie przekazał je Skarbowi Królestwa Polskiego. W 1825 roku Wolicki zawarł umowę dotyczącą budowy zakładu warzelniczego z Komisją Rządową Przychodów i Skarbu Królestwa Polskiego. Warzelnie i tężnie zbudowano do 1833 roku. W 1836 roku w tzw. “Austerii rządowej” uruchomiono pierwsze łazienki i po raz pierwszy wykorzystano solanki do celów leczniczych. Z tego względu rok 1836 jest uznawany za początek uzdrowiska w Ciechocinku. W 1916 roku Ciechocinek uzyskał prawa miejskie, zaś w 1922 roku miasto zostało włączone do uzdrowisk państwowych.

Charakterystyka Ciechocinka
Ciechocinek nie jest jednym z typowych założonych w średniowieczu miast (jak np. Chełmno) z rynkiem i siatką ulic. Centrum miasta tonie w zieleni parków, skwerów i zieleńców. Alejki ozdobione są licznymi fontannami i bogatymi kompozycjami kwietnych rabatów. Po krótkim spacerze poczułem ten wyjątkowy mikroklimat, sprawiający, że po prostu chce się tam być, relaksować i odpoczywać.
Niemałe znaczenie ma architektura i urbanistyka, gdyż zabudowa jest raczej luźno rozrzucona, co wnosi pełną spokoju i harmonii atmosferę.
Spacerując po Ciechocinku łatwo natknąć się na ślady uzdrowiskowej historii miasta. Istotnym jest fakt, iż wiele z tych obiektów wciąż działa i służy, a miasto jest jednym z bardziej rozpoznawalnych i uznanych w kraju uzdrowisk.

(Nie)zwykła fontanna
Po tym jakże długim wprowadzeniu, ruszamy odkrywać Ciechocinek! A zaczniemy od miejsca o znaczeniu historycznym, uzdrowiskowym, jak również istotnym pod kątem socjalnym – Fontanny Grzybek. Fontanna w kształcie kielicha została zaprojektowana przez Jerzego Raczyńskiego i zbudowana w 1926 roku. Grzybek jest w istocie zwieńczeniem głębokiego na 414 metrów źródła solanki z 1911 roku (stąd solanka pompowana jest na tężnie). Fontanna pełni funkcje swoistego inhalatorium, ponieważ przebywając obok fontanny i oddychając bogatym w jod powietrzem, poprawia się stan między innymi dróg oddechowych.


Był hotel z połowy XIX wieku, jest pusta działka…
Tuż obok fontanny Grzybek znajduje się niezabudowana działka, wzdłuż której ciągnie się płot ozdobiony starymi fotografiami, jak również wizualizacjami przedstawiającymi okazały i zjawiskowy szachulcowy budynek. Jak się okazuje, taki gmach od połowy XIX wieku stał tym właśnie miejscu! Mowa o zaprojektowanym przez Franciszka Tournelle’a i zbudowanym w latach 1848-1851 Hotelu Karola Mullera. Obiekt niestety przegrał z pożarem w 2008 roku, a kilka lat później został rozebrany. Istnieją plany jego odbudowy. Na otarcie łez można obejrzeć stojący wzdłuż ulicy Kopernika gmach, będący częścią dawnego hotelu, a obecnie mieszczący Liceum Ogólnokształcące im. Stanisława Staszica.
Park Zdrojowy – najpiękniejsze miejsce w Ciechocinku
Od ogrodu wokół Hotelu Karola Mullera zaczyna się historia najpiękniejszego i największego ciechocińskiego założenia ogrodowego – Parku Zdrojowego. Zajmujący około 20 ha Park Zdrojowy rozwijał się sukcesywnie od połowy XIX stulecia. W latach 1872-1875 Hipolit Cybulski zaprojektował część parku między ulicą Kościuszki a Pijalnią Wód Mineralnych, którą pod koniec tego samego wieku udoskonalił Franciszek Szanior. Właśnie ta część parku jest obecnie najstarszą i najciekawszą pod kątem egzotyki flory.




XIX-wieczna Pijalnia Wód Mineralnych
Zaprojektowany w stylu kaligraficznym park miał naśladować naturę. Bujna zieleń otacza alejki i staw, a są wśród niej stareńkie i dostojne okazy, w tym egzotyczne: tulipanowiec amerykański, kłęk kanadyjski lub miłorząb dwuklapowy. Wędrując ścieżkami natrafić można na wolierę z przepięknymi białymi pawiami. Fascynujące jest przejście z gęstwiny drzew na otwarty obszar zielony wypełniony kolorowym dywanem kwiatów. Jednocześnie otwiera się widok na Pijalnie Wód Mineralnych zaprojektowaną przez Edwarda Cichockiego w stylu szwajcarskim i zbudowana w latach 1880-1881. Zabytkowy budynek wzniesiony z drewna robi wrażenie jakością snycerskich wykończeń!





Fontanna “Żabka” i muszla kocertowa
Blisko pijalni spacer umila fontanna “Żabka”, zaś po drugiej jej stronie znajduje się inny drewniany obiekt – muszla koncertowa. Tę wybudowano w stylu “zakopiańskim” w 1909 roku. Nawiązania do górskiej architektury miały sprawić, aby kuracjusze przebywający w Ciechocinku, poczuli się jak w górskim uzdrowisku.
Fontanna “Jaś i Małgosia” i dąb “Konstanty”
Północno-wschodnia część parku została założona na planie osiowym, a jest nią aleja wysadzana lipami krymskimi. Na jej początku znajduje się urocza fontanna z 1926 roku – Jaś i Małgosia. W okolicy rośnie najcenniejsze drzewo – pomnik przyrody dąb szypułkowy “Konstanty” o wysokości 22 metrów i ponad 5 metrów obwodu pnia.

Muzeum Warzelni Soli i Lecznictwa Uzdrowiskowego
Park Zdrojowy ciągnie się przez 1 km i warto przejść aż do samego końca, gdyż znajdziecie tam bardzo ważne z perspektywy historii miejsce i atrakcje Ciechocinka. Muzeum Warzelni Soli i Lecznictwa Uzdrowiskowego to zarówno lekcja historii, jak i miejsce obecnie pełniące ważną funkcję. Wystawa pozwala zapoznać się z historią warzelnictwa w Ciechocinku oraz sposobami jej wykorzystania. Dodatkowo można zobaczyć dawne aparaty do gimnastyki leczniczej z początku XX wieku. Od niemal 200 lat wciąż produkuje się tutaj sól spożywczą! Niesamowite miejsce, które TRZEBA zwiedzić w ramach wizyty w Ciechocinku.



Tężnie Solankowe – największa tego typu konstrukcja w Europie
Między muzeum a kolejnym miejscem przeszliśmy dłuższy odcinek drogi. Trochę niespodziewanie, wyrosły przed nami POTĘŻNE tężnie solankowe! Wspominałem, że byłem w Ciechocinku 12 lat temu i już wówczas to miejsce zrobiło na mnie bardzo duże wrażenie. W momencie, kiedy stanęliśmy przy Tężni I, zrobiłem duże oczy. Konstrukcja onieśmiela swą wielkością, budową oraz wpływem na otoczenie.
Ciechocińskie tężnie zostały zbudowane w XIX wieku – Tężnie I (648 metrów) i II (719 metrów) w latach 1824-1833, zaś Tężnia III (333 metry) w 1859 roku. Tężnie mające ponad 15 metrów wysokości i łącznie ponad 1700 metrów długości, zaprojektowane przez Jakuba Graffa – prof. Akademii Górniczej w Kielcach – są największą tego typu konstrukcją w Europie.
Dla porównania, wyobraźcie sobie 4-piętrowy blok mieszkalny o długości 700 metrów. To jest niesamowity widok.
Podstawę tężni stanowi 7000 wbitych w ziemię dębowych pali, na których umieszczono świerkowo-sosnową konstrukcję wypełnioną tarniną. Solanka pompowana jest na tężnie ze źródła nr. 11 (fontanna Grzybek) po czym spływa po tarninie. Pod wpływem wiatru i promieni słonecznych intensywnie paruje, tworząc bogaty w jod mikroklimat.
W ramach zwiedzania weszliśmy na górę tężni, skąd obserwowałem liczne tereny zielone, zlokalizowane po obu jej stronach. No właśnie, między tężniami już w XIX wieku urządzono teren zielony – Park Zdrowia. To jedno z lepszych miejsc do aktywnego wypoczynku w Ciechocinku. Intensywna zieleń, stare drzewa, fontanny, tężnie pełniące rolę inhalatorium.





Opuszczone i zarośnięte baseny solankowe
Pani Doktor Jaroszewska-Brudnicka zaprowadziła nas do kompleksu basenów solankowych z 1932 roku. Kompleks służył wiele lat kuracjuszom, wystąpił nawet w Polskim serialu “Daleko od szosy”, niestety od 20 lat popada w ruinę. Spacer po opuszczonych, zarośniętych i zostawionych samych sobie basenach to ciekawe doświadczenie. Dobre miejsce do ćwiczenia wyobraźni. Pozostały zjeżdżalnie, niecka basenu, miejsca do skoków do wody. Pięknie byłoby znów móc tutaj popływać.


Zabytkowa rabata kwiatowa
Baseny zbudowano w latach 30-tych XX wieku i w tym samym czasie działał w mieście ogrodnik – Zygmunt Hellwig. To za jego czasów ponownie urządzono Park Zdrowia (inaczej Tężniowy), to on przekształcił Ciechocinek w miasto ogród. Jest autorem Zegara Kwiatowego z 1934 roku, a więc zabytkowej rabaty kwiatowej z konstrukcją wskazującą czas.
A poza tym…
Innym dziełem Hellwiga są słynne dywany kwiatowe, zwane “Parterami Hellwiga”. Po odwiedzeniu tężni zakończyliśmy wizytę w Ciechocinku w ramach zajęć, dopiszę jednak, że nie zobaczyliśmy wszystkiego. Zwróćcie więc uwagę właśnie na Partery Hellwiga, drewniany Teatr Letni, Kolegiatę pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła, Park Sosnowy z końca XIX wieku oraz zbudowany w latach 30-tych Dworek Prezydenta, który do dzisiaj jest jedną z oficjalnych rezydencji Prezydenta Polski.
Kilka (istotnych) słów na koniec
Dziękuję Wam za lekturę artykułu o Ciechocinku i wizytę na blogu. Ciechocinek polecam Waszej uwadze jeśli chcecie odpocząć, a jednocześnie podreperować zdrowie. Miejsc na spacery jest bez liku i możliwości spędzenia czasu również.
Jeśli interesują Was inne miejscowości województwa Kujawsko-Pomorskiego, znajdziecie je w zakładce na górze strony oraz TUTAJ.
A tutaj możecie dobrowolnie wesprzeć mą działalność, stawiając mi kawkę ☕ Dziękuję!
Zachęcam również do zaglądania i śledzenia mnie na FB – Miejski Wojażer i IG – miejskiwojazer. Dziele się tam na bieżąco miejscami, które odwiedzam. Załączam zdjęcia, piszę na żywo z danego miejsca i dodaje relację.
Odkrywajcie Polskę, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!