Niepozorne miasto, które ZACHWYCA – zwiedzanie Słupska (piękne miejsca, trasa zwiedzania)

N

Cześć moi Mili!

W sobotę 22 kwietnia wraz z Mamą i Narzeczoną, wybraliśmy się do trzeciego największego miasta województwa Pomorskiego – Słupska. Wymarzona pogoda, pyszne jedzenie i ZACHWYCAJĄCE miasto sprawiły, iż będziemy długo i tylko pozytywnie wspominać ów dzień. Dzień niezwykle udany, ponieważ każdy element potrzebny do zwiedzania i odkrywania został spełniony.

Słupsk nie jest pierwszym, ani nawet drugim wyborem peregrynacji turystycznych. Ba! Wiele osób twierdzi, że “przecież tam nic nie ma!”.

Pragnę Wam pokazać i udowodnić na piśmie oraz w obrazku, że jak najbardziej Słupsk MA CZYM SIĘ POCHWALIĆ.

Osobiście UWIELBIAM odkrywać mało znane miejscowości bądź takie, które nie kojarzą się z niczym szczególnym. Bowiem cóż to za sztuka pokazać czar Krakowa, wielkomiejskość Warszawy czy urok Sandomierza?

Sztuką, jak również niesamowitą frajdą jest wybrać się do miasta niepozornego i pokazać, że WARTO je odwiedzić. Dać konkretne powody, dla których WARTO tutaj przyjechać. Zachwycić się i niejednokrotnie pomyśleć – “Ależ tutaj pięknie!”.

No dobrze moi Drodzy, zapraszam na spacer po Słupsku – mieście, które ZACHWYCA!


Podróż do Słupska

W podróż do Słupska wybraliśmy się pociągiem z Gdańska. Dwie godziny jazdy, 130 km drogi i dotarliśmy na zachodni kraniec województwa Pomorskiego.

Słupsk – krótka charakterystyka miasta

Słupsk to trzecie pod względem liczby ludności miasto województwa Pomorskiego. Na powierzchni niemal 53 km2 mieszka niecałe 89 tysięcy osób, choć jeszcze 20 lat temu liczba ta przekraczała 100 tysięcy. Miasto położone jest w zachodniej części województwa nad rzeką Słupią w odległości 18 km od morza.

Wojska Polskiego – trakt pieszy między dworcem a Starym Miastem

Trasę spaceru ułożyłem dość szybko i jak się okazało, przez dłuższy czas wędrowaliśmy wzdłuż terenów rekreacyjnych. Deptaki, parki, skwery i bulwary, a przy nich ZACNA miejsca zabudowa, nietuzinkowe zabytki oraz miejsca, które ZACHWYCAJĄ.

Otóż vis-a-vis Dworca Kolejowego, bierze swój początek ulica Wojska Polskiego. Zabudowana obustronnie nierzadko zdobnymi kamienicami, pełni w dużej mierze funkcje miejskiej promenady, bowiem środkiem owej ulicy poprowadzono szeroki trotuar tylko dla pieszych. Spacer między szpalerami drzew, urozmaicają XIX i XX wieczne fasady kamienic. Ulica łączy jak wspomniałem Dworzec Kolejowy z Rondem Solidarności, będącym przedsionkiem Starego Miasta.

Rondo Solidarności – miejsce skupiające WAŻNE przestrzenie

Rondo Solidarności skupia kilka FANTASTYCZNYCH miejsc w centrum Słupska. Zaczęliśmy od Parku Sienkiewicza, zlokalizowanego między alejami Sienkiewicza. Ładnie urządzona zieleń, zaś po obu stronach świetne kamienice! Mi więcej do szczęścia nie trzeba 😉

Park Sienkiewicza – zadbana zieleń w otoczeniu zacnych kamienic

Na wejściu do parku stoi pomnik Henryka Sienkiewicza z 1960 roku autorstwa Krystyny Trzeciak. Za pomnikiem rozciąga się przestrzeń zielona, wyznaczona szpalerami dorodnych drzew. Jakże CUDNIE z tej perspektywy prezentują się WSPANIAŁE fasady kamienic.

Na szczególną uwagę zasługuje grupa kamienic pod adresem Al. Sienkiewicza 6-8! Ceglana fasada z białymi dekoracjami pochodzi z 1900 roku, kamienica z elementami ryglowymi z 1906 roku, natomiast ostatnia z przełomu XIX i XX wieku. Nie mniej emocji w miejskim świrze budzi ceglana kamienica z 1900 roku, mieszcząca obecnie Sąd Okręgowy oraz cudny budynek na rogu al. Sienkiewicza i ul. Jedności Robotniczej z 1896 roku.

Spacer w miłym otoczeniu zieleni, przy pięknej pogodzie i tuż obok tak ŁADNEJ historycznej zabudowy to balsam dla duszy każdego miłośnika miasta.

Ulica Starzyńskiego – miła przestrzeń z widokiem na wieżę Ratusza

Następnie udaliśmy się na południe od Ronda Solidarności, zaglądając w ulicę Starzyńskiego i na Skwer Pierwszych Słupszczan. Ulica Starzyńskiego budzi miłe odczucia. Estetycznie zagospodarowana przestrzeń ciągnie się między rzędem kamienic i ścianą skweru, prowadząc wzrok ku wieży Ratusza.

Zielona enklawa w SAMYM centrum i ZACNE otoczenie

Skwer Pierwszych Słupszczan zlokalizowany jest w SAMYM CENTRUM miasta, a jednak skutecznie nas od miasta odgradza. Zielone “ekrany akustyczne” dają poczucie odosobnienia, a przecież tuż obok stoją dostojne kamienice, jeżdżą auta i autobusy.

Skwer ma ZACNE otoczenie – wielkomiejska pierzeja zabudowy przy ul. Anny Łajming oraz GENIALNY mural przy południowej części zieleńca. Życzyłbym sobie więcej takich prac! Scenka rodzajowa z życia miasta imituje pierzeję przedwojennych kamienic. Umieszczono tam postaci związane z historią Słupska, symbole miasta oraz nawiązania do miejscowej architektury. To dzieło sztuki.

Przechodząc przez Skwer Pierwszych Słupszczan, nie sposób nie zwrócić uwagi na rzeźbę klęczącego mężczyzny. Pomnik “Upokorzony” autorstwa Fritza Klimscha, wykonano w 1918 roku. Rok później rzeźbę ustawiono w Damnicy nieopodal Słupska. W obecnym miejscu stoi od 1970 roku.

W drodze na Plac Zwycięstwa

Dosłownie “żabi skok” dzieli Skwer Pierwszych Słupszczan od Placu Zwycięstwa i niewątpliwie najefektowniejszego z miejskich gmachów – Ratusza. Ulica Starzyńskiego z widokiem na wielkomiejską narożną kamienicę i wieżę Ratusza ROBI WRAŻENIE. Architektonicznie, miejsko i pod kątem estetyki jest super!

Najefektowniejszy gmach w Słupsku – Ratusz!

Plac Zwycięstwa jest jednym z ciekawszych pod kątem zabudowy w całym mieście. Sam pełni w dużej mierze funkcje parkingu, ale w najbliższym otoczeniu jest na czym zawiesić oko. Rolę pierwszoplanową gra Ratusz! Neogotycki gmach zbudowany w latach 1899-1901, zaprojektował Karl Zaar Rudolf Vahl. Główna fasada od strony placu wraz z wieżą zegarową jest WSPANIALE urozmaicona. Dwa malownicze szczyty oraz wieża dodają budynkowi uroku, stanowiąc niezapomniany widok. W ceglanej fasadzie umieszczono wykonane z mozaiki herby, m.in. Szczecina, Gdańska i Wrocławia.

Wschodnią pierzeję placu wypełnia szczelna zabudowa, w której wyróżnia się Nowa Brama z XIV-XV wieku. Masywna ceglana budowla nakryta jest czterospadowym dachem i barokowym hełmem. Brama jest jednym z elementów obwarowań Starego Miasta.

Uznałem, że Plac Zwycięstwa jest dogodnym miejscem do podniebnych harcy mym dronem, więc trzymajcie kilka zdjęć z wysokości.

Park im. Jerzego Walldorfa – kolejna ładna zielona przestrzeń

Spacer kontynuowaliśmy Parkiem im. Jerzego Walldorfa, wchodząc w NAJŁADNIEJSZĄ część miasta. Sam park jest niezwykle uroczym miejscem, stanowiącym część plant otaczających Stare Miasto. Prócz pięknie urządzonej zieleni i możliwości odpoczynku w miłej atmosferze, park oferuje pomniki Karola Szymanowskiego – pianisty i kompozytora, Jerzego Waldorffa – pisarza i krytyka muzycznego oraz Klawiatura Gwiazd, na której wypisano nazwiska największych gwiazd pianistyki, które zagrały na Słupskim Festiwalu Pianistyki Polskiej.

Najbardziej urokliwe miejsce na trasie spaceru <3

Już z perspektywy parku można dojrzeć pozostałości Murów Obronnych oraz front gotyckiego Kościoła Św. Jacka. Jeśli miałbym wybrać najbardziej urokliwe miejsce na całej trasie spaceru, wskazałbym na Kościółek Św. Jerzego i hiacynty na pierwszym planie. Bajkowy pejzaż, a jak pachnie! Nie tylko my wybraliśmy to miejsce na plener do małej sesji zdjęciowej. Kościółek, a w zasadzie dawna kaplica przyszpitalna, pochodzi z ok. XV wieku. Co ciekawe, stoi tutaj od 1912 roku, kiedy to została przeniesiona z ul. Tuwima.

Zamek Książąt Pomorskich i Ogród Zamkowy

Z Placem bł. B. Kostkowskiego sąsiaduje Ogród Zamkowy, który już kilkanaście lat temu zdobył nagrodę za najlepiej urządzoną przestrzeń publiczną województwa Pomorskiego. Strzyżone krzewy i drzewka, uporządkowana przestrzeń piesza, kamienne ławki oraz otoczenie sprawiają, iż ten zakątek Słupska może się stać Waszym ulubionym.

W pobliżu ogrodu stoi jeden z ważniejszych zabytków w mieście – Zamek Książąt Pomorskich. Zbudowany w stylu gotyckim na początku XVI wieku, następnie, w tym samym stuleciu, przebudowany w stylu renesansowym. W XVI i XVII wieku zamek był rezydencją książąt pomorskich z dynastii Gryfitów. Kompleksowo wyremontowany w 2007 roku jest siedzibą Muzeum Pomorza Środkowego.

Zachwytów ciąg dalszy – szachulcowy dom, Brama Młyńska i kościół w otoczeniu wody i zieleni

Wtem dotarliśmy nad rzekę Słupię, stając naprzeciw Wyspy Młyńskiej. Ujrzeliśmy kolejny ZACHWYCAJĄCY obrazek – szachulcowy dom i wyrastającą ponad nim ceglaną Bramę Młyńską w otoczeniu wody i zieleni. Śliczna architektura plus zadbana zieleń i woda w pobliżu? Kocham takie miejsca.

Wschodni szczyt Kościoła Św. Jacka z okrągłymi przezroczami wraz z Młynem Zamkowym z XIV wieku dodają klimatu. Tutaj czuć historię. Tymi zabytkami można się zachwycić.

Bulwar nad Słupią – natura, estetyka, zabytki

W tak uroczym otoczeniu doszliśmy na Bulwar im. ks. Jerzego Popiełuszki. Jak widzicie, począwszy od Dworca PKP, praktycznie bez przerwy, trasa wiedzie terenami rekreacyjnymi, wśród zieleni i nad wodą, a jednak cały czas tuż obok miejskiej zabudowy. Nadrzeczna promenada zapewne nie dalej jak kilka lat temu została odremontowana, prezentując się schludnie, elegancko i zachęcając do spacerów nad wodą.

Przestrzeń publiczna bulwaru robi przemiłe wrażenie! Do tego zadbana zieleń, ładne meble miejskie oraz ceglane zabytki – WARTO się tutaj wybrać. Prócz tego o czym już napisałem, z bulwaru zobaczycie Spichlerz Richtera z XVIII wieku oraz Basztę Czarownic z XV stulecia.

Stare Miasto

Dotychczas nasza trasa oscylowała wokół Starego Miasta, bowiem to tam jest w Słupsku NAJŁADNIEJ, jednakże nie mogło zabraknąć nas w sercu dawnego Słupska. Niestety Stare Miasto w Słupsku niemal w całości straciło zabytkową zabudowę. Zamiast kamienic z XV, XVI bądź XIX wieku mamy powojenne bloki mieszkalne.

Stary Rynek i trzy zachowane kamieniczki

A jak mógłby wyglądać Stary Rynek, gdyby nie wojenne zniszczenia? O tym można się przekonać patrząc na trzy zachowane kamieniczki w zachodniej pierzei Starego Rynku. Zbudowane w XVIII-XIX wieku reprezentują formy barokowe i klasycystyczne.

Pod adresem Stary Rynek 4 działa świetna cukiernia “Kaiser Patissiere”, polecana w odcinku ze Słupska przez Pana Roberta Makłowicza. Zdecydowaliśmy się na małe “co nieco” i zdecydowanie POLECAMY! Słodkości nie z tej ziemi i atmosfera jak w kawiarniach/cukierniach Wiednia. Dwie kamieniczki dalej działa Włoska restauracja “Casa Italia”, gdzie z kolei nieco później zjedliśmy obiad. Jakość obsługi, atmosfera, włoska muzyka, a przede wszystkim jedzonko na wysokim poziomie. Jeśli chcecie zjeść świetną pizzę, to właśnie tutaj.

Przestrzeń Starego Rynku zdecydowanie zasługuje na lepsze zagospodarowanie, ale patrząc na to jak miasto remontuje inne przestrzenie, jestem spokojny ewentualną przebudowę tegoż placu.

Najważniejsza świątynia w Słupsku

Z południowo-zachodniego narożnika Starego Rynku wychodzi ulica Nowobramska, a tuż obok niej zobaczyliśmy najważniejszą świątynię w Słupsku – Kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Różańca Świętego. Masywna ceglana budowla pochodzi z XIV wieku choć później kilka razy była poddawana przebudowom. Wrażenie robi przysadzista wieża z niewielkim w stosunku do niej hełmem.

Ulica Nowobramska

Ulica Nowobramska jest deptakiem, łączącym Stary Rynek z Nową Bramą. Idąc ulicą mamy ową bramę cały czas przed sobą, jak również tramwaj upamiętniający zlikwidowaną w 1959 roku sieć tego typu komunikacji miejskiej. W wielu miejscach w Słupsku zobaczycie zdjęcia danego miejsca sprzed lat. Szkoda, że niektóre nieco straciły kolor, bowiem pomysł jest zacny i super tak spojrzeć jak prezentowało się miasto powiedzmy sto lat temu. Wówczas powoli kierowaliśmy się na pociąg, by po ponad 2 h dotrzeć do Gdańska.

Kilka słów podsumowania – jaki jest Słupsk?

Słupsk, jak zdążyliście się przekonać, potrafi ZACHWYCIĆ! Zieleń urządzona stanowi ŚWIETNE uzupełnienia miejskiej kamienicznej zabudowy, ZACNE zabytki doskonale komponują się z wodą oraz skwerami, efektowne budynki cieszą detalem i zadbaniem. Miasto, w miejscach które mieliśmy możliwość zwiedzić, cieszy ładem i estetyką.

Polecam Wam z czystym sercem Słupsk i trasę opisaną powyżej. Wraz ze znakomitym jedzonkiem i pogodą (jeśli ta dopisze) gwarantuje doskonały dzień.


Trasa spaceru i ciekawe miejsca na mapie Słupska:


Kilka (istotnych) słów na koniec

Dziękuję za wizytę na blogu i lekturę nowego artykułu. Mam nadzieje, że Słupsk pozytywnie Was zaskoczył i nabraliście ochoty, by odwiedzić trzecie co do wielkości miasto województwa Pomorskiego.

Swoje podróże – te mniejsze jak i większe – na bieżąco publikuje na IG oraz FB. Opisy miast, zdjęcia pięknych miejsc, natura i zabytki, pomysły na wycieczki i trasy zwiedzania. Zapraszam serdecznie.

Odkrywajcie Polskę, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć moi drodzy!

Uwielbiam podróżować, zwiedzać, rozgryzać miasta i kraje, sprawdzać czym się różnią w zakresie architektonicznym i społecznym. Kocham miasta, jednakże nie zapominam o naturze, którą znajduje i w miastach i totalnie poza nimi.

Dodaj komentarz

Kamil Sulewski

Cześć moi drodzy!

Uwielbiam podróżować, zwiedzać, rozgryzać miasta i kraje, sprawdzać czym się różnią w zakresie architektonicznym i społecznym. Kocham miasta, jednakże nie zapominam o naturze, którą znajduje i w miastach i totalnie poza nimi.

Ostatnie wpisy

Archiwa