Sielski klimat – rowerem z Gdyni do Rzucewa.

S

Dobry wieczór wszystkim 🙂 Ponad miesiąc temu dodałem wpis o przejeździe rowerem do Mechelinek i Rewy. 


-> http://resztapolskiiswiata.blogspot.com/2016/08/mechelinki-i-rewa-rowerem.html 


Dzisiaj zabieram Was z rowerem z Gdyni do Rzucewa ! 😉


Wczorajsza podróż do Rewy zasiała we mnie ziarenko dalszego odkrywania terenów na północ od Gdyni. Jakieś 2 km przed Rewą widziałem kierunkowskaz na Rzucewo, które oddalone jest od tego miejsca o 12 km. Mamy kolejny dzień, wsiadam na rower i jadę do Rzucewa… Jak droga ? Jakie widoki ? Co zobaczyłem w Rzucewie ? Zapraszam ze mną 🙂 





Skręcam na Rzucewo…

Ruszyłem z okolic ulicy Kwiatkowskiego na Obłużu w stronę drogi rowerowej zaczynającej się przy Centrum Handlowym “Szperk”. Moja trasa do pewnego momentu niczym nie różniła się od tej dnia poprzedniego, aż do znaku kierującego na lewo do oddalonego o 12 km Rzucewa. Wcześniej asfaltowa lub z kostki, teraz żwirowa z kamieniami droga rowerowa biegnie między zielonymi polami. Na rozstaju ścieżek zobaczyłem starą łajbę i jadąc dalej przyglądałem się okolicy oraz oddalonej zatoce Puckiej. Po niedługim czasie nawierzchnia oraz otoczenie dość mocno się zmieniły. Jechałem po płytach, niestety dość krzywych i dziurawych mając po lewej i prawej stronie gęstą roślinność. 


Łajba na rozdrożu.
Nie byłem sam 🙂
Mijam staw 🙂






Rezerwat przyrody “Beka” – piękne krajobrazy.


W cieniu, dość wolno przejechałem do asfaltowej drogi, która zaczyna się przy stawie. Skręciłem w prawo mijając niewielką rzeczkę i zachwycając się pięknymi pejzażami z walcami zboża i wzniesieniem w tle. Wjechałem na jak się później okazało wał przeciwpowodziowy po prawej stronie oglądając wielką łąkę i wody zatoki w tle. To rezerwat przyrody “Beka”. Droga przy rezerwacie obfituje w najciekawsze obrazy ! Niesamowity spokój, rzeka Reda i jej ujście, krowy, ogromne łąki, niekończący się widok oraz zielone i piaszczyste wzgórza. Wraz z końcem terenu rezerwatu skręciłem w prawo na żwirowo-kamienną drogę, którą dojechałem do Osłonina. Przejechawszy przez tą niewielką miejscowość trafiłem na ulice ujętą w wysokie szpalery drzew i już za kilka chwil byłem w Rzucewie 🙂 


Mijane widoczki 🙂
Rzeka Reda.
Tak wygląda droga.
Sama natura 😉
Rezerwat przyrody “Beka”.






Rzucewo – nad Zatoką.


Jak mnie przywitało ? Spokojem… Skręciłem w prawo na wyczucie jadąc w stronę wody i jest… Ścieżka, teren opada a niżej pięknie połyskująca woda… Co za uczucie. Zszedłem niżej na wąską acz uroczą plażę zachwycając się widokiem. Za placykiem z ławkami mamy pomost, pierwszy stabilny, drugi niższy pływający. W tym miejscu jest płytko, więc doszedłem na sam koniec bujając się pod naporem fal. Świetna sprawa 😉 Do tego wspaniale widać stąd wysoki porośnięty drzewami brzeg oraz plaże. Korzystając z faktu wysokiego brzegu wszedłem na górę zachwycając się widokiem na morze oraz doskonale widoczny półwysep Helski. 


Dojechałem nad wodę.
Niewielka, aczkolwiek urocza plaża 🙂
Wchodzę na pomost 🙂
Widok z pomostu.
Widok w stronę półwyspu Helskiego.






Rzucewo – Pałac i “Osada Łowców Fok”.


Jak się okazało byłem w parku i obok ceglanego XIX-wiecznego pałacu w Rzucewie. No proszę, 350 mieszkańców i tyle ciekawostek, a to nie wszystko 😉 Pojechałem zgłębić Cypel Rzucewski i jak się okazało można odwiedzić tutaj “Osadę Łowców Fok” 😉 Osadę odkryto pod koniec XIX-go wieku a obecnie można oglądać rekonstrukcje archeologiczne różnych obiektów dawniej użytkowanych. Nim wjechałem na teren parku kulturowego zapoznałem się z nadwodnym widoczkiem, jest cudowny… Na terenie osady można zobaczyć odkrycia archeologiczne, szałas szamana, piec garncarski a najciekawszy jest punkt widokowy ! Z niewielkiej drewnianej platformy widokowej rozpościera się genialny, łagodny i przepełniony spokojem krajobraz Zatoki Puckiej z widocznym cyplem Rewskim, półwyspem Helskim oraz chatą “w kratą” (szachulcową). 


Teren zielony przy Pałacu.
Pałac.
Kaszubska chata.
Chata szamana.
Spokojny krajobraz… 
Piec garncarski.






Cypel Rzucewski i powrót do domu.


Pojechałem dalej gdzie skręciłem w lewo mijając sam cypel i wszedłem na plażyczkę. Po chwili przez las wyjechałem na początku trasy w Rzucewie i postanowiłem wrócić do domu. Droga powrotna minęła oczywiście dużo sprawniej i szybciej 🙂


Spojrzenie na zatokę i czas wracać 🙂






Razem przejechałem niemal 45 km i zrobiłem 85 zdjęć. Polecam taką wyprawę każdemu, kto chciałby zaznać spokoju, pięknych pejzaży i zachwycić się atrakcjami malutkiej miejscowości nad Zatoką Pucką. Gorąco polecam ! 😉

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć moi drodzy!

Uwielbiam podróżować, zwiedzać, rozgryzać miasta i kraje, sprawdzać czym się różnią w zakresie architektonicznym i społecznym. Kocham miasta, jednakże nie zapominam o naturze, którą znajduje i w miastach i totalnie poza nimi.

Dodaj komentarz

Kamil Sulewski

Cześć moi drodzy!

Uwielbiam podróżować, zwiedzać, rozgryzać miasta i kraje, sprawdzać czym się różnią w zakresie architektonicznym i społecznym. Kocham miasta, jednakże nie zapominam o naturze, którą znajduje i w miastach i totalnie poza nimi.

Najnowsze wpisy

Archiwa