Co zobaczyć w Bielsku-Białej? 17 pięknych i ciekawych miejsc!

C

Cześć moi Drodzy!

Dzisiaj zabieram Was do 17-tu miejsc w Bielsku-Białej. Połączenie dwóch miast w jedno plus przepiękne położenie u podnóża Beskidu Małego i Beskidu Śląskiego, powoduje, iż nie można pomijać tego miasta w podróżach po Polsce.

Wybrałem 17 miejsc w Bielsku-Białej, które moim zdaniem WARTO zobaczyć. Możecie połączyć owe miejsca w trasę lub trasy zwiedzania.

Co ważne, opisy i zdjęcia owych miejsc, pochodzą z czerwca 2014 roku, kiedy to odwiedziłem Bielsko-Białą. Zatem weźcie to proszę pod uwagę.

Bez przedłużania, zapraszam do 17 pięknych i ciekawych miejsc w Bielsku-Białej 🙂

1. Plac Chrobrego

Jednym z ważniejszych, a patrząc ze względu na położenie, najważniejszym placem miasta, jest Plac Chrobrego. Plac jest nie tylko najważniejszym, centralnym punktem miasta, ale również jedną z ładniejszych przestrzeni Bielska-Białej.

Dość szybko rzuca się w oczy Zamek Sułkowskich, który stojąc na wzgórzu, dominuje nad placem. Teren pod Zamkiem, podtrzymują wysokie, ceglane mury, gęsto porośnięte przez bluszcz i kwiaty.

Plac Chrobrego jest miejscem na planie zbliżonym do kwadratu 60 na 60 metrów, powstał zaś w XIX wieku. Jest wyłożony granitowo-bazaltowymi płytkami, są ławeczki, drzewka, zieleń urządzona od strony ulicy oraz wysokie kwietniki.

Widać w tym otoczeniu miejską zabudowę. Między innymi, wyróżniająca się, charakterystyczna kamienica. Jej charakter skrywa się w stylu, który dominuje w mieście, a który pozwala na porównania do stolicy Austrii.

Głównym elementem na Placu Chrobrego są szerokie schody oraz fontanna. Okrągła niecka, w której, w wodzie, brodzi trzech nagusków, opryskiwanych drobnymi strumieniami wody.

2. Plac przed Teatrem Polskim

Jednym z piękniejszych miejsc w Bielsku-Białej, jest plac przed Teatrem Polskim, położony vis-a-vis muru oporowego Zamku.

Teatr zbudowany został w latach 1889-1890 wg. projektu wiedeńskiego architekta Emila Rittera von Fortstera. Eklektyczny budynek, przypomina Operę Wiedeńską i Teatr Narodowy w Budapeszcie.

Drugim ważnym gmachem przy owym placu jest Poczta z lat 1897-1898. Wybudowana przez Karola Korna w stylu neobarokowym, odznacza się przede wszystkim genialnym narożnikiem nakryty kopułą, na której stoją figury Jowisza i Merkurego.

Przed Teatrem stoi Fontanna, która jest repliką fontanny z 1895 roku, która to została podarowana miastu przez budowniczych miejskich wodociągów. Na fontannę, składają się dwa kielichy usadowione nad sobą, między którymi stoi chłopiec, trzymający pod stopą dzban, z którego leci woda. Z obu kielichów również nieustannie spływa woda. Plac ozdabiają przepiękne kwiaty.

3. Ulica Mickiewicza i Willa Sixta

Wąska ulica Mickiewicza, zabudowana jest sporymi kamienicami. Już na początku jest ciekawie. Z prawej strony (idąc na północ) stoi Willa Sixta. Jest to neorenesansowy budynek, postawiony w 1883 roku przez Karola Korna. Wille zbudowano dla bielskiego przemysłowca i filantropa – Teodora Sixta. W chwili budowy – pierwsza rezydencja o charakterze willowym na północ od centrum miasta.

Z lewej strony zaś, dokładnie naprzeciw Willi Sixta, stoi kamienica, z której mieszkał właśnie Karol Korn. Ów człowiek był najsłynniejszym budowniczym i architektem Bielska-Białej. Kamienica powstała w stylu neorenesansowym w typie Włoskiego pałacu miejskiego w latach 1882-1883. Obok stoją dość ciekawe, narożne kamienice, a dalej, inna willa.

4. Rynek na Starym Mieście w Bielsku

Rynek jest prostokątnym placem o wymiarach 43 metry na 82 metry, pochylony ku wschodowi. Położony w centralnej części wzgórza miejskiego, na którym rozlokowało się średniowieczne Bielsko.

Rynek jest bardzo ciekawą przestrzenia, przykładem na to, że wielkość oraz znaczenie miasta nie musi przesądzać o tym jak jest w nim ciekawie. Dookoła Rynku, znajduje się barokowo-klasycystyczna zabudowa z XVII-XVIII wieku. W pierzei północnej stoi ciekawa kamienica, mająca z prawej strony wykusz, obok dwa zabudowane balkony, wyżej cofnięty balkon.

W pierzei zachodniej kamienice mają podcienia, które do 1836 roku posiadały wszystkie kamienice w Rynku. W pierzei wschodniej jest ładna niebieska kamieniczka z 1912 roku w stylu neobarokowym i modernistycznym.

Płytę Rynku, pokrywają duże granitowe płyty, zaś drogę przy zabudowie czerwonawa kostka brukowa. Nie brakuje ławek czy małych drzewek oraz ładnych stylizowanych latarenek, na których wiszą kwiatki. To już powoduje, że ów plac jest ciekawy i ładny w odbiorze, to jednak nie wszystko!

Mniej więcej na środku płyty Rynku, stoi kopia XIX-wiecznego Pomnika Św. Jana Nepomucena, oryginał w latach 30-tych XX-go wieku ustawiono w Kościele Św. Mikołaja. Najważniejszym punktem jest tutaj jednak fontanna z bogiem mórz – Neptunem. Neptun stoi na postumencie, trzymając trójząb, tryska na niego kilka strumieni wody z głębi niecki fontanny. Wybiega z niej w kierunku wschodnim sztuczny kanał o długości 15 metrów z uskokami wody, który kończy podświetlana makieta Rynku.

Blisko Neptuna i Nepomucena, ujrzałem fundamenty kamiennej studni z XVII wieku, a bliżej pierzei zachodniej, pochodzące z tego samego okresu, fundamenty ław miejskich. Są one przykryte grubym szkłem, aby można było zobaczyć jak to wygląda. Rynek to fajny, ciekawy i klimatyczny plac, gdzie dużo można się dowiedzieć oraz ciekawie spędzić czas.

5. Zamek Sułkowskich

Tak dochodzimy do kulminacji Starego Miasta, głównego punktu obronnego miasta – Zamku Książąt Sułkowskich. Jego początek to XIV stulecie, od kiedy służył jako jedna z siedzib Piastów Cieszyńskich. Stanowił najważniejszą część fortyfikacji Bielska. Od XVI wieku rola Zamku zmalała i stał się on bardziej rezydencją szlachecką. Od 1572 roku był centrum administracyjno-gospodarczym państwa Bielskiego oraz siedzibą jego właścicieli.

Był wiele razy przebudowywany, zatracił dawny wyraz architektoniczny. Ostatnia przebudowa z lat 1855-1864 nadała Zamkowi eklektycznego wyrazu. Przez ponad 200 lat był własnością rodu Sułkowskich, stąd nazwa. Obecnie mieści się tutaj Muzeum Historyczne. Zamek prezentuje się bardzo dostojnie i jest dominantą okolicy, łagodną i elegancką. Przy Zamku jest wysoki mur nad ulicą Zamkową gdzie spotyka się i przesiaduje młodzież i wcale się im nie dziwie – widoki są przepiękne! Piękna poczta, teatr, fontanna, a dalej w tle góry.

6. Bielski Syjon

Powstanie Bielskiego Syjonu, umożliwił patent tolerancyjny, ogłoszony 13 października 1781 roku przez cesarza Józefa II. Syjon to miejsce, które powstało w XVIII wieku na potrzeby gminy ewangelickiej. Budowle wykonano stosunkowo skromnie. Warto zacząć od ulicy Frycza-Modrzewskiego, gdzie stoi gmach Internatu dla zamiejscowych studentów ewangelickiego seminarium nauczycielskiego. Budynek pochodzi z 1870 roku.

Schodząc nieco niżej, znajdziecie się w centralnym miejscu Syjonu – na Placu Marcina Lutra. Dominuje tutaj zbudowany w latach 1782-1790 Kościół Zbawiciela. W latach 1849-1852 dostawiono smukłą, wysoką wieżę ze szpiczastym hełmem. Obecny neogotycki kształt, pochodzi z czasów przebudowy w latach 1881-1882.

Tuż obok kościoła, stoi jedyny w Polsce pomnik Lutra. Wykonano go w 1900 roku przez Franza Vogla. Przy Placu Lutra stoi również okazały budynek Wyższej Szkoły Administracji.

7. Grodzisko

Do Grodziska potrzeba dojść nieco dalej, bowiem Grodzisko wraz z Kościołem Św. Jana Chrzciciela, położone są w dzielnicy Stare Bielsko.

Grodzisko pochodzi z XII wieku i jest pozostałością pierścieniowej osady produkcyjnej o charakterze obronnym. Stanowi najstarszy zabytek miasta. Obecnie jest to spora trawiasta polana, jednak można wyczytać okrągły kształt z drzew, które rosną dookoła.

Nieopodal Grodziska jest Kościół Jana Chrzciciela, zbudowany w latach 1818-1827 w stylu klasycyzmu. Jasna, łagodna bryła, ładnie komponuje się z otaczającą zielenią.

8. Aleje Sułkowskiego

W 1489 roku założono tutaj ogrody zamkowe, gdyż miasto Bielsko oddało te tereny księciu cieszyńskiemu Kazimierzowi II.

W latach 30-tych XX wieku, zabytkowy park rozparcelowano i sprzedano przez księcia Aleksandra Sułkowskiego, a następnie zabudowano. Ulice Bohaterów Warszawy, Kołłątaja, Kunickiego i Wilsona w latach 1934-1937, zabudowano modernistycznym osiedlem.

Taki wydzielony kawałek miasta, gdzie można zaobserwować tylko i wyłącznie tę międzywojenną architekturę. Autorami projektów byli: Alfred Wiedermann oraz firma Romana Jüttnera i Franciszka Bolka.

W przypadku Bielska-Białej, gdzie zabudowa w większości jest starsza, można przyjść tutaj i zobaczyć architekturę, która dość znacząco odznacza się na tle innych stylów.

9. Plac Wolności

Plac Wolności jest jednym z dwóch rynków Białej. Wytyczony w XVIII wieku na powierzchni około 3000 m2. Skupia przy sobie kilka ciekawych, a nawet bardzo ładnych kamienic.

Dominantą i najładniejszym obiektem jest Hotel “Pod Orłem”. Obiekt zbudowany w stylu neobarokowo-klasycystycznym w 1905 roku.

Patrząc lekko na lewo, stoi ładna, narożna kamienica, która razem z hotelem tworzy interesujący widok. Naprzeciwko, podobnej wielkości kamienica. W tej samej pierzei, stoi lekko zielonkawa kamienica, której fasada to dwie części. Pierwsza to wąska kamieniczka, druga z balkonami.

Obok wylotu ulicy Legionów, stoi piętrowy budynek, nakryty spadzistym dachem – jest to Dom Cechowy Bialskich Sukienników. Zbudowany w 1812 roku budynek w latach 1850-1874, mieścił
pierwszą szkołę średnią w Bielsku-Białej.

10. Ulica Ratuszowa i Ratusz w Białej

Od ulicy 11 listopada, odchodzi jedna z piękniejszych ulic Bielska-Białej – Ratuszowa. Pokryta szarą kostką i płytami granitowymi, w obu pierzejach posiada kamienice z boniowaniem, zdobieniami nad oknami oraz wyżej żółtą cegiełką.

W narożniku z ulicą 11 Listopada, stoi Pałacyk Strzygowskiego. Zbudowany został po 1878 roku przez Franciszka Strzygowskiego. Widok ulicy Ratuszowej, wieńczy cudo architektoniczne – Ratusz stojący na Placu Ratuszowym.

Nim jednak obejrzymy sobie ten piękny gmach, warto zwrócić uwagę na śliczną, jasną kamienicę przy końcu ul. Ratuszowej. Jej fasada zwrócona jest w stronę Placu Ratuszowego. Co możemy na niej zobaczyć? U dołu jest duże boniowanie. Wyżej, przez trzy kondygnacje pociągnięto półkolumny, które dzielą kamienice na siedem osi.

Ratusz już samymi kolorami potrafi zauroczyć: beż, piaskowy, biel, brąz. Dochodzi do tego wielkość gmachu oraz jego wspaniałe zdobienia. Budynek posiada wieżę z zegarem, która mierzy 52 metry. Świetna architektura, na pewno jeden z piękniejszych reprezentantów neorenesansu. Dzięki kamienicy, którą opisałem oraz Ratuszowi, Plac Ratuszowy to architektonicznie wspaniałe miejsce.

11. Plac Wojska Polskiego

Plac Wojska Polskiego jest Starym Rynkiem w Białej – wytyczony został po nadaniu praw miejskich przez króla Augusta II Mocnego w 1723 roku. Na niemal 1 ha placu do 1827 roku stały budynki Starego Ratusza i Wagi Miejskiej. W czwartki i soboty, odbywały się tutaj targi, a cztery razy do roku – jarmarki.

Przyjrzymy się teraz zabudowie Placu Wojska Polskiego.

Przede wszystkim, zwraca uwagę piękną secesyjną Kamienicą pod Żabami! Wystawiona w 1903 roku przez Emanuela Rosta Juniora dla Rudolfa Nahowskiego. Fasada jest bardzo barwna, posiada ciekawe elementy ozdobne. Warto zobaczyć żaby nad wejściem do kamienicy, które biesiadują i od których kamienica wzięła swoją nazwę.

Obok stoi niższa, żółta kamienica z zielonymi motywami oraz zdobieniami na gzymsie. Ten narożnik Placu Wojska Polskiego jest bardzo ciekawy architektonicznie.

W pierzei północnej stoi Starostwo Powiatowe, gdyż Biała w 1855 roku awansowała do roli miasta powiatowego, a w 1867 roku stała się siedziba starostwa.

Między kamienicami wyłania się Kościół Marcina Lutra z lat 90-tych XVIII wieku. Został zbudowany w stylu klasycystycznym według planów myślenickiego inżyniera obwodowego Breuninga, przez bialskiego budowniczego – Jana Feuerabenda.

12. Ulica 11 Listopada

Deptak biegnący przez Białą oraz krótki fragment Bielska, to główny trakt handlowy miasta tylko do użytku pieszych. Ulica 11 Listopada do 1890 roku nosiła nazwę “Wiedeńska”, później
“Główna”. W obecnym kształcie, powstała w latach 1772-1785 jako część traktu środkowo-galicyjskiego. Jej długość wynosi 900 metrów, z czego 760 metrów przypada na Białą, zaś 140 metrów na Bielsko.

Zabudowa na Bialskim odcinku pochodzi z końca XVIII wieku i jest cennym zespołem zabudowy Józefińskiej. Jest również wiele budynków z przełomu XIX i XX wieku.

Zaczynając spacer przy ulicy Lwowskiej, zauważycie ładny piętrowy budynek – Dwór Kontzera. Klasycystyczny budynek z krużgankami i dziedzińcem, wzniesiony został pod koniec XVIII wieku. W okolicach Placu Wolności, zaczyna się ładna, niska zabudowa.

Bardzo miła, brukowana, wyposażona w ławki, ozdobiona kwiatami, stylizowanymi latarniami i zabudowana uroczymi domami, wygląda bardzo ładnie.

Przed Placem Wojska Polskiego, po prawej stronie, jest Apteka z długą historią, naprzeciw Pałacyk Strzygowskiego. Przy Placu Wojska Polskiego, na zachodniej pierzei, dowiecie się, iż stał w tym miejscu ładny, drewniany, typowy dla małopolskich miasteczek dom z podcieniem i tzw. pawlaczem.

Za Placem Wojska Polskiego jest przytulnie, ludzie oglądają sklepowe witryny, a Wy możecie fotografować ładną przestrzeń, świetne miejskie wnętrze.

Wąska uliczka przechodzi w szerszy plac przed mostkiem na rzece Białej. Skręcając w prawo, dojdziecie do mostków, prowadzących do Galerii Handlowej “Sfera”. Lewą stronę zajmuje placyk z Pomnikiem Reksia i fontanną obok. Reksio, okupowany przez dzieciaków, wskazuje palcem na fontannę, obok są ławeczki i roślinność. Super zaaranżowana przestrzeń do chwili odpoczynku, jak i obejrzenia ciekawej fontanny.

Widząc małego Reksia dobrze wiedzieć, że właśnie w Bielsku-Bialej w latach 1967-1988 w bielskim Studiu Filmów Rysunkowych, produkowano serial animowany, którego bohaterem był mały piesek.

Rzeka Biała do 1951 roku dzieliła Białą i Bielsko. Rzeka to również granica Śląska i Małopolski, w przeszłości granica Królestwa Czeskiego i Polskiego (1457-1526), monarchii Austriackich Habsburgów i Rzeczpospolitej w latach 1526-1772, Śląska Austriackiegio i Galicji (lata 1772-1918) oraz województw Śląskiego i Krakowskiego od 1922 roku do 1950 roku. Prócz tak ważnej roli, jaką grała i gra ta naturalna granica, jest to miły dla oka widok wody, którą dobrze poobserwować.

11 Listopada, jak napisałem wyżej, biegnie również po stronie Bielska. Widać znaczną różnicę w wysokości zabudowy tejże ulicy po stronie Białej, gdzie jest niska, i Bielska, gdzie
jest co najmniej dwa razy wyższa.

Owa ulica na terenie Bielska ma iście wielkomiejski charakter – Wiedeński. Byłem we Wiedniu i takie porównanie, zachowując skalę, jest adekwatne.

Frontem do rzeki Białej, zwrócona jest Kamienica Burdy, zbudowana w 1893 roku w stylu neobarokowym. Zaprojektowana i zbudowana nie przez kogo innego jak Karola Korna, była pierwszą przy tej ulicy budowlą o trzech piętrach.

Kanion wysokich kamienic daje super odcucie wielkomiejskości. Boniowania, żółta cegiełka i zdobienia. Piękne wnętrze miejskie, a do tego wyłączone z ruchu kołowego.

Deptak kończy się przechodem schodowym, czyli ponad czterdziestoma schodami, z których dobrze widać ulicę 11 Listopada i nieco zabudowy przy ulicy Norberta Barlickiego.

13. Bielskie Błonia

Bielskie Błonia są prawdziwym rajem rekreacyjnym z dala od zgiełku miasta. Położone u podnóża Koziej Góry w dzielnicy Mikuszowice Śląskie, oferują szereg atrakcji.

W otoczeniu lasu i gór, można pobawić się na placu zabaw, pograć na boiskach, poćwiczyć na plenerowej siłowni, skorzystać ze skate parku, toru do jazdy ekstremalnej na rowerze, trampoliny, dmuchanych zjeżdżalni i miasteczka ruchu drogowego.

Jest z czego wybierać, ale można również na spokojnie posiedzieć na licznych ławkach lub poleżeć na trawce, której nie brakuje. Do tego można pograć w mini-golfa oraz posilić się w jednym z kilku punktów gastronomicznych.

W pobliżu mini golfa jest piękny widok na góry! Te góry to nie Tatry, mają kształt podobny do wzgórz w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym, są jednak kilka razy wyższe!

Błonia pozwalają przede wszystkim na aktywny wypoczynek, ale również na leniuchowanie przy pięknych widokach i świeżym powietrzu.

14. Szyndzielnia

Na terenie Bielska-Białej są tereny wyżynne (Pogórze Śląskie) oraz górskie (Beskid Mały i Beskid Ślaski). Pasmo górskie Beskidu Śląskiego to m.in. Szyndzielnia.

Autobusem nr 8 z centrum miasta, dotrzecie do przystanku niedaleko kolejki linowej. Po wyjściu z autobusu od razu są drogowskazy, które prowadzą do dolnej stacji kolei linowej.

Po drodze zauważycie pomnik, który przedstawia wagonik kolei linowej. Przy dolnej stacji są ławeczki, pamiątki i otoczenie leśne.

Trasa Kolei Linowej ma 1810 metrów. Wysokość położenia stacji dolnej to 509 metrów n.p.m., zaś górnej – 958 metrów n.p.m., czyli różnica wysokości to niemal 450 metrów. Czas trwania przejazdu – 6 minut.

Bilety kupicie w kasie i za 16 zł (przejazd w jedną stronę, tekst pisany w 2014 roku w czerwcu).

Z lekkim niepokojem wsiadłem do wagonika. Drzwi się zamknęły, ruszyłem w górę. Najpierw wjeżdżałem przez las, coraz wyżej, obserwując otoczenie. Po chwili jazdy, zaczyna być widać nad drzewami całe miasto, obok góry porośnięte lasem. Widok staję się coraz bardziej imponujący i zapierający dech, a adrenalina podskakuję, gdy wagonik dziwnie skrzypi.

Patrzę w górę i widzę, że jeszcze spora wysokość przede mną. Jestem coraz wyżej, pięknie kształtuje się teren oraz zabudowa miasta. Przepiękny, bardzo szeroki krajobraz.

Warto tutaj dobrze oglądać panoramę gdyż już na szczycie, po wyjściu z kolejki, widoków tak naprawdę nie ma.

Wysiadłem z kolejki, znajdując się 958,85 metra n.p.m.. Zobaczyłem drogowskazy i szlaki, ujrzałem, że można wejść pod schronisko TPTK.

Po chwili właśnie tam dotarłem, przekraczając magiczny 1000 metrów n.p.m., dokładnie 1026 metrów n.p.m.. Widoki spod schroniska świetnie się rozciągają, pogórkowaty teren ładnie
wygląda. Myślę, że kolejka linowa daje naprawdę fajnie uczucia, warto tutaj wjechać.

15. Klimczok

30 minut drogi od Szyndzielni, dochodzi się na szczyt Klimczok, tak więc nie zastanawiając się, dobrym pomysłem będzie się tam udać.

Po drodze kilka razy warto stanąć i zobaczyć super przyrodę. Piękne tereny, wręcz cudowne, iglaste lasy, góry, pola, doliny.

Dotarłem na Klimczok, będąc 1117 metrów n.p.m.. Ze szczytu rozpościera się wspaniały widok na schodzącą w dół polanę, a dalej jeden za drugim, górskie szczyty. Przepiękne miejsce!

Ludzie przynoszą tutaj kamienie z różnych szczytów, które zdobyli. Usiąść tak na trawce i oglądać piękno przyrody, ukształtowanie tych gór i dolin. Turyści z tego korzystają, całe szczęście nie ma tłumów, więc można w spokoju zachwycać się tutejszą przyrodą.

16. Wapienica

Spod górnej stacji kolei linowej na Szyndzielni, mamy żółty szlak, prowadzący do zapory w Wapienicy.

Szlak jest średniej trudności, są na nawierzchni nieduże kamienie, przez co ciężko się stąpa. Po drodze jest miejsce z widokiem na rozległe pola i wzniesienia z lasem obok.

Po około 50 minutach, dojdziecie nad jezioro “Wielka Łąka”. Piękny kolor wody i wysokie góry porośnięte gęsto lasem. Cudowne widoki! Las niemal “spływa” do wody. Powierzchnia wody wynosi 24 ha, jest tutaj zbudowana w latach 1928-1932 rokiem Zapora. Zapora ma długość 309 metrów, jej wysokość sięga 23 metrów. Przepiękny widok, genialny pejzaż!

17. Kozia Góra

By dotrzeć z centrum Bielska-Białej na Kozią Górę, potrzeba jechać autobusem nr 24 do pętli, skąd tylko 400 metrów jest do “Błoni”.

Szlak zielony jest do przejscia w 1 h i 15 min. Szlak prowadzi tuż obok toru saneczkowego dość wąską i stromą drogą. Po około 15 minutach dość szybkiej wspinaczki między drzewami, ujrzycie rozpościerający się piękny widok na zabudowę miasta. Zapierający dech w piersiach widoki, ale wystarczy udać się drogą wyżej, by po dosłownie dwóch minutkach, być na szczycie “Koziej Góry”, dokladnie 683 metry n.p.m..

Tor saneczkowy, który mijałem jest najdłuższy w Europie. Ma 2200 metrów i 30 wiraży. U góry zastaniecie drewniany dom i wiele ławek obok.

W dół można zejść szlakiem niebieskim. Po drodze, po prawej stronie, zobaczycie chociażby gęsto zarośnięta ścieżkę. A tam widok, który zniewala! Bliżej, nieliczne drzewa, a dalej, przepiękny krajobraz utworzony z łagodnych gór, porośniętych
lasem, jedna za drugą – wygląda to cudownie. Bardziej z lewej, w dole, polana z drzewami. Krajobraz jak z bajki.

Daleko widać zarysy kolejnych gór, których aparat nie dał rady już “zobaczyć”, ale wygląda to przepięknie.

Kontynuując drogę szlakiem niebieskim, z lewej zobaczycie sporą
dolinę, w niej domy, zaś dalej ponownie cudowne góry. Po drodze są ławki i altanki do schronienia się i odpoczynku.

Wchodząc na szlak czerwony, gdzie już blisko “Błoni”, napotkacie Ołtarz Jana. Kamienny stół, ustawiono tutaj w 1817 roku, by upamiętnić 300-lecie reformacji w miejscu, gdzie w latach 1654-1709 odbywały się tajne nabożeństwa protestanckie. Piękna widokowo trasa, gorąco polecam.


Kilka (istotnych) słów na koniec

Dziękuję Wam Kochani za wizytę na blogu i lekturę tego artykułu. Bielsko-Biała nie jest tak popularna jak Warszawa, Wrocław czy Kraków, ale na SERIO ma się czym pochwalić.

Mieszanka jakże uroczej, ale nadto pokaźnej, wielkomiejskiej zabudowy w stylu “wiedeńskim” z górami w tle, działa na wyobraźnię. Masa pięknych typowo miejskich miejsc, a do tego szlaki typowo górskie.

To jest dopiero połączenie!

Zwiedzajcie Bielko-Białą! Być może już niedługo, wiosną lub latem tam pojedziecie? A wówczas przyda się Wam niniejszy artykuł. Niech służy.

Zapraszam niżej do polubienia strony MIEJSKI WOJAŻER na FB, gdzie znajdziecie zdjęcia i moje miejskie przemyślenia.

Odkrywajcie Polskę, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć moi drodzy!

Uwielbiam podróżować, zwiedzać, rozgryzać miasta i kraje, sprawdzać czym się różnią w zakresie architektonicznym i społecznym. Kocham miasta, jednakże nie zapominam o naturze, którą znajduje i w miastach i totalnie poza nimi.

Dodaj komentarz

Kamil Sulewski

Cześć moi drodzy!

Uwielbiam podróżować, zwiedzać, rozgryzać miasta i kraje, sprawdzać czym się różnią w zakresie architektonicznym i społecznym. Kocham miasta, jednakże nie zapominam o naturze, którą znajduje i w miastach i totalnie poza nimi.

Najnowsze wpisy

Archiwa